Załóż bloga Zaloguj się



Porady :)

Zdrada

aniolekdiabelek | 06 Sierpień, 2008 22:35

Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE

To okropna rzecz, wiem bo przekonałam się na własnej skórze. Miałam chłopaka.. ja miałam niecałe 15 lat a on 17, chodziliśmy ze sobą ok. roku.  Było fajnie, myślałam że mnie kocha, bo non stop to powtarzał, ale zaczęły przychodzić do niego dziwne smsy, mataczył, denerwował się, ale nie podejrzewałam go o zdradę. Coraz krótsze i rzadsze spotkania… kiedyś napisałam do mojej przyjaciółki z jego telefonu, bo akurat nie miałam kasy, co się okazało wypisywał do mojej przyjaciółki, że ją kocha, że chce z nią uprawiać sex, powiedziała mi to, ale nie uwierzyłam bo nie pokazała mi tych esek, choć wiedziałam, że nie okłamałaby mnie… potem zobaczyłam te eski w jego telefonie , zrobiłam mu awanturę,  ale nie zerwałam. Nie chciałam posunąć się dalej niż całowanie to myślał, że moja przyjaciółka się zgodzi…. W końcu zobaczyłam go z inną, podeszłam, spytałam dlaczego, a on na to „tak wyszło”!  Zerwałam, ale nie rozpłakałam się na jego oczach… nie chciałam dać mu satysfakcji, ze przez niego właśnie płacze. Nie chciałam żeby widział moje łzy… weszłam do domu i dopiero wtedy wszystko puściło, ale na szczęście nie byłam sama, były ze mną przyjaciółki, pocieszały mnie, wysłuchały… zrozumiałam, że nie będę płakać za takim frajerem… doszłam do siebie pozbierałam się i teraz mam nowego chłopaka od 1,5 roku i na pewno mnie nie zdradzi, w tym akurat jestem przekonana, co do innych rzeczy mogę się mylićJ

Życie jest niesprawiedliwe… takie tragedie i największe smutki jak np., zdrada, dotykają ludzi którzy na to nie zasługują…

Lecz takie bywa życie i niestety nic z tym nie zrobimy, bo te wszystkie niesprawiedliwości przytrafiają się nam, a niczym nie zawiniłyśmy aby być tak traktowane, często dotyka to dobrych osób, które bardzo chętnie pomagają inny ludziom, coś takiego nie przytrafia się złym osobą, które nie raz kogoś skrzywdziły, im to uchodzi na sucho a my dobrzy obywatele musimy cierpieć….. ale tak naprawdę to są różne formy zdrady… zarówno fizyczna jak i psychiczna… zdradzić można nie tylko po przez sex, ale także psychicznie… przez sposób: patrzenia, mówienia, mówienie komplementów, czegoś nieprzyzwoitego co nas boli lub zasugerowanie, ze nadal się kogoś kocha, a w tym czasie jest się już z kimś innym, takie coś bardziej boli niż zdrada fizyczna po przez dotyk, pocałunek, sex…. To jest jeszcze gorsze, bo nie dość, że zdradza cię fizycznie to jeszcze cię oczernia… dowiedziałaś się, że i tak ona jest jeszcze lepsza niż ty… więc psychiczna zdrada jeszcze bardziej boli, ale to nie to nie dotyczy tylko dziewczyn, bo chłopaków także….  Nie tylko dziewczyny mają uczucia, nie tylko one płaczą, nie tylko im jest przykro, ale chłopacy także… bo tak naprawdę to niektóre dziewczyny też zdradzają, ale chłopacy robią to częściej… i tak naprawdę to nic nie usprawiedliwia zdrady, nawet jeśli coś się psuje w związku… ja nie uznaję zdrady, nawet jeśli Toś podaje… według niego silne argumenty…………

Kocham cie!

aniolekdiabelek | 06 Sierpień, 2008 21:15

Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE MicrosoftInternetExplorer4

Kocham cie!

Bardzo dużo osób  wyraża swoja miłość poprzez słowo KOCHAM CIE… Czasami niektóre osoby mają wrażenie, że te osoby nie wiedza co to słowo oznacza, że nie zdają sobie z tego sprawy, ale to nie do końca tak .Bo przecież to, że jakiś chłopak czy dziewczyna powie, że kogoś kocha to nie oznacza, że to nie prawda. Każdy ma prawo do wyrażania swoich uczuć…. Fakt czasami bywa tak, że powiedzmy dana osoba wyrazi swoje uczucie,  a po  jakimś czasie się rozstaja. I wtedy ktoś powie.. „WIDZISZ MIAŁAM/MIAŁEM RAJCE”  a to wcale nie jest tak! Ta osoba naprawdę mogła coś czuć, ale czasami coś się psuje w związku i niestety na to już nie ma wielkiej rady. A to, że rozstali się : dwa dni, tydzień czy miesiąc po wyznaniu miłości, nie oznacza, ze uczucie było nieprawdziwe i fałszywe…. to tylko zwykły zbieg okoliczności i nikt nie mógł się tego spodziewać.

Ja uważam, że wyznawanie miłości jest bardzo ważne. Nie chciałabym żeby chłopak w ogóle nie mówił mi, ze mnie kocha… bo miałabym wrażenie jakby tak nie kochał lub by się mnie wstydził>

Nie podejrzewajcie swoich chłopaków o najgorsze, nie każdy jest jakim chamem, który mówi to tylko po to żeby nas wykorzystać…. Zdarzają się tacy chłopacy, ale to naprawdę trzeba mieć pecha, bo na świecie jest więcej cudownych chłopaków niż tych drani. Jeżeli znacie dość dobrze chłopaka z którym się spotykacie, bądź jesteście to nie dziwcie się, że w końcu powiedzą „to” słowo… taka już kolej rzeczy i następny etap w związku… wręcz powinniście się Cieszyc, że wasz chłopak was KOCHA… bo miłość jest cudowna i każdy człowiek na nią zasługuje. Więc nie bądźcie podejrzliwe, bo to tylko po jakimś czasie zrazi chłopaka, praktycznie przez to wiele związków się rozstaje….. TYLKO CIESZCIE SIĘ TA MIŁOSCIA I TYM CO WAM DAJE LOS… BO JESTESCIE SZCZESIARAMI/SZCZESCIARZAMI ZE BOG WAM TO DAJEJ POWODENIA

 

Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE MicrosoftInternetExplorer4

Miłość czuje się w sobie... Myśli się, tęskni, choćby po minucie rozstania. Tydzień bez niego to koniec świata, na jego widok usta same rozciągają się w uśmiech... Znajdujesz każdą sposobność by go zobaczyć, żeby być z nim choć kilka minut. Chcesz go mieć ciągle przy sobie, przytulać, całować, mówić miłe słowa... Gdy go nie ma, czuje się potworny ból, gdy zabraknie go na zawsze czuje się ból, który powoli zabija...

 

Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE MicrosoftInternetExplorer4

Miłość od pierwszego wejrzenia

Oboje sa przekonani,

ze polaczylo ich uczucie nagle. Piekna jest taka pewnosc,

ale niepewnosc jest piekniejsza.

Sadza, ze skoro nie znali sie wczesniej, nic miedy nimi nigdy sie nie dzialo.

A co na to ulice, schody, korytarze,

na ktorych mofli sie od dawn mijac?

Chcialabym ich zapytac, czy nie pamietaja -

może w drzwiach obrotowych kiedyś twarzą w twarz?

jakieś ,,przepraszam'' w ścisku? glos ,,pomyłka'' w słuchawce?

- ale znam ich odpowiedz.

Nie, nie pamiętają.

Bardzo by ich zdziwiło,

ze od dłuższego juz czasu

bawił sie nimi przypadek.

Jeszcze nie całkiem gotów Zamienic sie dla nich w los, zbliżał ich i oddalał,

zabiegał im drogę

i tłumiąc chichot

odskakiwał w bok.

Były znaki, sygnały,

cóż z tego, ze nieczytelne.

Może trzy lata temu

albo w zeszły wtorek

pewien listek przefrunął

z ramienia na ramie?

Było cos zgubionego i podniesionego. Kto wie, czy juz nie piłka

w zaroślach dzieciństwa?

Były klamki i dzwonki,

na których zawczasu

dotyk kladl sie na dotyk.

Walizki obok siebie w przechowalni. Był może pewnej nocy jednakowy sen, natychmiast po zbudzeniu zamazany.

Każdy przecież początek to tylko ciąg dalszy,

a księga zdarzeń

zawsze otwarta w Polowie.

 

Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE MicrosoftInternetExplorer4

Kim jestem?

aniolekdiabelek

Jeżeli ktoś chce popisać ze mną osobiście to niech pisze na moje GG: 35491784.Chętnie pomogę i poznam nowych ludzi:> Bardzo proszę o komentowanie.

kalendarz

  • « Sierpień 2008 »
    Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
            1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 29 30 31

szukaj


ostatnio...

archiwum

Kategorie

Syndicate

    RSS 0.90 RSS 1.0 RSS 2.0 Atom 0.3

Tagi



RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie. Darmowe statystyki TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking. Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.