Załóż bloga Zaloguj się



Porady :)

Abecadło dla pary...

aniolekdiabelek | 18 Styczeń, 2009 09:50

O odcieniach miłości można mówić bez końca. Proponujemy wersję skróconą: od A do Z... A jak afrodyzjaki Środki pobudzające seksualnie. Do najpopularniejszych należą: czekolada, żeń-szeń, lubczyk, wanilia i truskawki, najlepiej z dodatkiem bitej śmietany... B jak bielizna Jest wielkim wabikiem, rozpala wyobraźnię i zmysły. Najczęściej kupujemy bieliznę czarną, białą i czerwoną. Sexy jest taka, która uchyla tylko rąbka tajemnicy. C jak całowanie Trudno wyobrazić sobie świat bez pocałunków. Służą okazywaniu uczuć, są ważnym elementem gry wstępnej i nie tylko. Jest tyle ich rodzajów, ile zakochanych par. D jak dojrzewanie Okres olbrzymich zmian hormonalnych w organizmie. Dziewczyny zaczynają miesiączkować, zaokrąglają im się biodra i powiększa biust. Chłopcy przechodzą mutację głosu, na ich ciele pojawia się bujniejsze owłosienie, coraz wyraźniejsze stają się też mięśnie. E jak erotyzm Według naukowej definicji, to zainteresowanie kimś i odczuwanie w jego obecności przyjemności, a wręcz podniecenia seksualnego. Wolimy inną interpretację: erotyzm to przyciąganie się dwojga, tajemnicze iskierki przeskakujące między Tobą a chłopakiem:) F jak feromony Specyficzne substancje zapachowe wydzielane przez każdego z nas. Między innymi za ich sprawą ludzie zakochują się w sobie. Gdyby nie one, może nikt by nie mówił, że miłość to czysta chemia... G jak gra wstępna Miłosne igraszki poprzedzające stosunek seksualny. Służą rozbudzeniu podniecenia, a składają się na nie pocałunki oraz wszelkie inne pieszczoty. Nikt jeszcze nie określił, ile powinna trwać, wszystko zależy od Ciebie i od Twojego chłopaka. H jak higiena Odgrywa kluczową rolę w naszym miłosnym ABC. Dbanie o swój wygląd i czystość świadczy o kulturze osobistej i podnosi naszą atrakcyjność. A której dziewczynie na tym nie zależy? I jak intymność To te chwile, kiedy jesteście sam na sam. Wtedy trzymacie się za ręce, patrzycie sobie głęboko w oczy, dotykacie się nawzajem. Intymność jest wrodzoną potrzebą każdego człowieka. J jak język Nie tylko ten w ustach, ale też język ciała, którym posługujemy się, nawet gdy nie zdajemy sobie z tego sprawy. Pewne gesty (np. odgarnianie włosów, zakładanie nogi na nogę i kołysanie nią) zdradzają zainteresowanie drugą osobą. Jeśli chodzi o język właściwy, to po pierwsze służy on do pocałunków i pieszczot, ale ma też inne ważne znaczenie. Kto nie słyszał o powiedzeniu: "Przez żołądek do serca"? A pośrodku tej drogi leży właśnie język, na którym zlokalizowane są kubki smakowe. K jak Kamasutra Słynny traktat o miłości napisany w V wieku p.n.e. przez Watsjajanę Mallanagi. Opisano w nim typy związków seksualnych, odmiany pieszczot, recepty na zdobywanie miłości i na długie życie. L jak list miłosny W świecie SMS-ów i maili powinien zajmować mocną pozycję. Spróbuj napisać taki list, a odkryjesz, ile sprawi Ci to radości! Wskazówka: pisz prosto z serca i nie zastanawiaj się nad formą! Ł jak łaskotanie ...czyli niezły wstęp do pieszczot, fajny przyczynek do całowania, dotykania, a przy okazji dużo śmiechu i zabawy. M jak miłość Nie chodzi o serial, lecz o najważniejsze uczucie w życiu człowieka. Każdy marzy o posiadaniu kogoś bliskiego, a odwzajemniona miłość napełnia nas gigantycznym szczęściem. N jak namiętność Charakterystyczny, choć trudny do opisania żar, wibracje między dwojgiem ludzi. To też przejmowanie inicjatywy - gdy witasz chłopaka pocałunkiem, ludzie myślą: "Ależ ona jest namiętna!". O jak orgazm Stan szczytowania, wieńczący stosunek seksualny. Może być osiągany nie tylko podczas stosunku płciowego, ale także podczas pettingu. P jak petting Pieszczoty (głaskanie, masowanie, ssanie, kąsanie, lekkie gryzienie, całowanie, szczypanie itp.), sprawiające przyjemność. Petting może być także substytutem stosunku seksualnego, gdyż dzięki niemu można osiągnąć orgazm. R jak rozmowa Związek oparty jedynie na fascynacji ciałem, a nie wnętrzem, pozbawiony jest głębszych treści. Nic nie buduje prawdziwej więzi między dwojgiem ludzi lepiej niż szczera rozmowa. S jak seksapil Naukowcy udowodnili, że największym seksapilem emanują te osoby, które są zadowolone ze swojego wyglądu, lubią siebie i uważają się za atrakcyjne. Wnioski wyciągnij sama. Ś jak środki antykoncepcyjne Musisz o nich pamiętać, rozpoczynając współżycie. Najpopularniejsze to: pigułki hormonalne, prezerwatywy, globulki dopochwowe, wkładki domaciczne i modne ostatnio plastry antykoncepcyjne. T jak taniec Podobnie jak rozmowa, łączy ludzi. Szalejąc na parkiecie, wyzwa-lasz w sobie energię, łapiesz ten sam rytm, co Twój facet i... oboje spalacie nadmiar kalorii! U jak usta Było już o języku, nie możemy więc zapomnieć o ustach! To za ich pomocą komunikujemy się z ukochanym i wyznajemy mu nasze uczucia. Nie tylko mówiąc (patrz C jak całowanie)... W jak wierność Podobno nie ma miłości bez zazdrości, ale nie ma też miłości bez wierności. To ona nadaje związkowi sens. J jak zakochanie Stan odurzenia, fascynacji, wzmożonego wydzielania się "szczęśliwych" substancji w organizmie, czyli endorfin oraz serotoniny. To motylki w brzuchu, patrzenie na świat przez różowe okulary. Zresztą sama chyba wiesz to najlepiej!

Miłosne znaki dymne

aniolekdiabelek | 18 Styczeń, 2009 09:49

Z iskrą w miłości jest jak z iskrą w samochodzie - jak jej nie ma, nie ruszysz z miejsca...

Trudna miłość

aniolekdiabelek | 18 Styczeń, 2009 09:46

Ten pierwszy raz...w pigułce

aniolekdiabelek | 18 Styczeń, 2009 09:43

Seks... Kiedy zacząć? Czy na pewno z tym chłopakiem? Jak się zabezpieczyć? Czy to zawsze boli? Pytań dotyczących pierwszego razu jest wiele... Za chwilę jednak będziesz na ten temat wiedziała wszystko. Przede wszystkim jednak to, iż zawsze warto poczekać, aż samej się do niego dojrzeje (nie tylko fizycznie) i głęboko zapragnie. Czytaj i świadomie podejmuj decyzje! Czy jesteś już na to gotowa? Odpowiedz sobie szczerze na 10 poniższych pytań. Jeśli minimum siedem z tych odpowiedzi będzie twierdzących - jesteś psychicznie, mentalnie, duchowo i fizycznie przygotowana, by przeżyć swój pierwszy raz. Jeśli pozytywnych odpowiedzi było mniej - wstrzymaj się jeszcze, bo naprawdę warto! 1. Czy naprawdę chcesz się z nim kochać? Większość dziewczyn przeżywa seks w marzeniach, fantazjując, ale w rzeczywistości - boi się go... Wsłuchaj się w siebie! Jeśli intuicja nie ostrzega cię przed tym krokiem, jeśli w czasie pieszczot z ukochanym masz zdecydowane pragnienie następnego kroku, to chcesz się z nim kochać. 2. Czy znasz swoje ciało? Czy wiesz, jak przebiega twój cykl miesiączkowy, znasz wpływ hormonów na swój organizm? Które miejsca są szczególnie wrażliwe na pieszczoty? Czy znasz swoje reakcje, wiesz, jakie są naturalne wydzieliny ciała związane z kobiecą fizjologią? Jeśli znasz swoje ciało, możesz czuć się kobietą. 3. Czy znasz różnicę między miłością a pożądaniem? Miłość to związek dusz, a zawiązanie go wymaga czasu. Pożądanie natomiast to pragnienie ciała drugiego człowieka, coś fizycznego. Może się pojawić, nawet gdy nie jesteś w tym chłopaku zakochana. A pragnienie rodzi się, ilekroć go widzisz. Miłość natomiast jest stanem trwałym, niezależnym od obecności tej osoby. Wspaniale byłoby, gdyby pożądanie budził chłopak, którego jednocześnie kochasz! Bo nie zawsze tak bywa... Czasem trudno jest jednoznacznie stwierdzić, czy to miłość prawdziwa, czy tylko gra hormonów, dzięki której masz ochotę na seks czy pocałunki. Nawet dorośli mylą często te pojęcia... 4. Czy możesz mu ufać? Czy możesz mu wszystko powiedzieć, nie ma dla was tematów tabu, na przykład związanych z seksem czy fizjologią człowieka? Czy on interesuje się tobą, twoimi nastrojami i potrzebami? Czy nie odstręczają go kobiece przypadłości - np. miesiączka? Jest odpowiedzialny i decyzję o inicjacji podejmujecie wspólnie? Czy nie chodzi mu o zaspokojenie pożądania? 5. Czy rozmawiałaś z nim o antykoncepcji? Pomyślcie o tym oboje i porozmawiajcie przed pierwszym razem, jak się zabezpieczyć przed niechcianą ciążą, zakażeniem drobnoustrojami i innymi nieprzyjemnymi sytuacjami, które mogą się wam zdarzyć (krwawienie związane z przerwaniem błony dziewiczej itp.). To ważne! 6. Czy chcesz się z nim kochać, bo cię o to prosi? Czy chcesz mieć swój pierwszy raz dlatego, że cię szantażuje, że jeśli tego nie zrobisz, odejdzie (prosi, błaga, domaga się dowodu miłości, twierdzi, że to sprawdzian dla związku...)? Jeśli naprawdę kocha, twoje NIE w niczym nie zmieni waszego uczucia! Miłość to nie seks, a potrzeba bycia razem! 7. Czy umiesz rozmawiać o seksie? Z rodzicami, siostrą, koleżankami? Swobodnie, bez wstydu, używając pełnego słownika, nie tego podwórkowego? Dowiesz się, jak reagują inne dziewczyny, co myślą, czego się obawiają rodzice. Czy znasz wpływ używek na seks?Alkohol (albo co gorsza - narkotyki!) przed seksem to największa z możliwych katastrof! Jeśli musisz się upić, by zdecydować się na pierwszy raz - to działanie nie ma żadnego sensu. Radość zbliżenia powinnaś przeżyć w pełni świadomie, powinnaś ją czuć całą sobą, bez dodawania sobie odwagi używkami, które szalenie tłumią doznania. Jest to dla ciebie tym bardziej niebezpieczne, że prócz przykrych ran na duszy mogą być tego inne konsekwencje, gdy zapomnisz o zabezpieczeniu! 8. Czy umiesz i lubisz pokazywać mu się naga? Czy przeciwnie - pełna kompleksów zasłaniasz pospiesznie za mały biust, za szerokie biodra itd.? Jeśli nie akceptujesz swojego ciała, nie jesteś gotowa na cielesną przygodę we dwoje! Jeśli on cię szczerze kocha i pragnie, nie przeszkadzają mu fałdki tłuszczu na brzuchu! 10. Czy masz odwagę powiedzieć NIE? Jeśli nie jesteś do czegoś wewnętrznie przekonana - nie rób tego! Powiedz delikatnie acz stanowczo NIE! A on powinien uszanować twoją odmowę. Jeśli tego nie rozumie - wytłumacz mu. Jeśli będzie się jednak upierał - daj sobie z nim spokój. Ty więcej ryzykujesz: ciążę, stresy czy psychiczny uraz, jeśli zrobisz to wbrew sobie. Nie warto... Statystyki: badania wykazują, że młodzież coraz wcześniej rozpoczyna współżycie, w ostatniej klasie szkoły średniej aż 62% uczniów deklaruje, że przeszło inicjację seksualną (w 1988 r. 36%), tylko 10% rozmawiało o tym z którymś z rodziców, 66% poznało problematykę seksu z gazet, 55% z telewizji, 40% od rówieśników Naucz się mówić NIE Pocałunki, przytulanie, miłość z ukochanym chłopakiem - to piękne przeżycia. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy powinnaś powiedzieć zdecydowane NIE pocałunkom, pieszczotom, kochaniu się z nim. Oto one... Jeśli on cię naciska Decyduj się na seks tylko wtedy, kiedy przede wszystkim TY tego pragniesz. Nie ulegaj! Jeśli nie myśleliście o antykoncepcji To nie sytuacja, w której jest miejsce na spontaniczność! Czerwone światło, stop! Czy rzeczywiście jesteś gotowa, by ponieść konsekwencje przypadkowej inicjacji? Sama rozumiesz, co mamy teraz na myśli... Nie umiesz odmówić Idziesz zbyt daleko w kompromisach? Tu jednak chodzi o twoje życie i zdrowie! Chyba nie chcesz, by było ono dziełem przypadku? Zastanów się nad tym dobrze! Bo uważasz, że jesteś ostatnią dziewicą w okolicy Wszystkie twoje koleżanki mają za sobą swój pierwszy raz, a ty jeszcze nie. Uważasz więc, że musisz szybko nadrobić to opóźnienie. A kiedy się w końcu prawdziwie zakochasz, nie będziesz mogła chłopcu dać tego, co najbardziej chciałabyś mu podarować. Poza tym, czy nie pomyślałaś, że koleżanki mogą zmyślać w sprawach seksu, bo chcą się wydawać bardziej doświadzone? Jeśli wypiłaś alkohol Alkohol nie jest dobrym doradcą w żadnej sprawie, a już najmniej w dziedzinie seksu. Nie pij, nawet dla kurażu, możesz potem żałować! Jeśli myślisz, że on po seksie się w tobie zakocha Jeśli teraz cię nie kocha, nie oferuj mu swojego ciała jako przynęty. Seks jest dopełnieniem miłości. Na pewno nie sprawi, że on cię mocno i szczerze pokocha... Uważasz, że uprawianie seksu to potwierdzenie dorosłości Dorosłą kobietą możesz być i bez uprawiania seksu. A częste zmiany partnera mogą przynieść ci okropną opinię, przykre dolegliwości i moralny niesmak... Przecież wiesz, że to o ciebie chłopcy mają zabiegać i nie ma co im ułatwiać sprawy! Kiedy on tylko bawi się tobą Zaufaj własnej intuicji, ona na pewno dobrze ci podpowiada! Jeśli on nie traktuje cię poważnie, nie zasługuje na twoje uczucia. Może chce ci tylko złamać serce i odejść, gdy dostanie to, czego pragnie? Uważasz, że to jest częścią związku Jeśli masz chłopca, przekonaj się najpierw, co was w ogóle łączy! Na seks przyjdzie jeszcze dobra chwila, nie martw się. On uważa, że powinnaś, bo spały z nim wszystkie jego dotychczasowe dziewczyny! To już jest szczyt bezczelności. Bez komentarza. Antykoncepcja! Uczucia uczuciami, seks jest piękny między dwojgiem kochających się ludzi, ale podjęcie decyzji o jego rozpoczęciu łączy się z wieloma konsekwencjami. Jedną z nich jest niepożądana ciąża. Trzeba więc pomyśleć o antykoncepcji Co powinnaś wiedzieć o cyklu miesiączkowym? Czy wiesz, że każda z nas, dziewczyn, rodzi się z niedojrzałymi komórkami jajowymi w ilości ok. 200-500 tysięcy? Kiedy z dziewczynek stajemy się kobietami, w każdym miesiącu jedna dojrzała komórka jest uwalniana z jajnika (to jest owulacja) i wtedy może dojść do zapłodnienia, o ile w pobliżu znajdzie się jakiś plemnik. Cały cykl dojrzewania jajeczka, uwalniania go i ewentualnego złuszczania się wyściółki macicy (krwawienia), gdy nie dojdzie do zapłodnienia - trwa 28 dni (plus minus 7) i jest to właśnie cykl miesiączkowy. Kontrolują go dwa rodzaje hormonów. W pierwszej części cyklu (czas trwania waha się od 7-14 dni) są to głównie estrogeny, w drugiej zaś części cyklu (trwa ona zawsze 14 dni) włącza się hormon o nazwie progesteron. W nasieniu mężczyzny znajduje się 200-300 milionów plemników. Gdy znajdzie się ono w narządach rodnych kobiety, jeden z plemników ma szansę spotkać na swej drodze gotowe do zapłodnienia jajeczko. Myślisz, że ma nikłe szanse? To skąd wzięłoby się te 5 miliardów ludzi? Jeśli nie chcesz, by plemnik twojego chłopca zapłodnił twoje jajeczko, stosuj antykoncepcję. Metod jest kilka. Idź do lekarza ginekologa - tylko on dobierze odpowiednią dla ciebie metodę antykoncepcji 1. Tabletki antykoncepcyjne Ingerują bezpośrednio w cały cykl miesiączkowy, zmieniając stężenia hormonów w organizmie kobiety. Zawierają bardzo podobny do naturalnego estradiol i progesteron. To powoduje, że zostają wysłane fałszywe sygnały do przysadki mózgowej i w efekcie nie następuje uwolnienie dojrzałej komórki jajowej (nie dochodzi więc do owulacji), zatem i nie ma możliwości zapłodnienia. Miesiączka, która występuje w czasie brania pigułek antykoncepcyjnych nie jest "prawdziwą" miesiączką. To krwawienie między kolejnymi opakowaniami tabletek, nie zawierające złuszczonej tkanki. Pigułki są bardzo skuteczne, jednakże trzeba je przyjmować co dzień o tej samej godzinie! Mimo wielu korzyści (piękny wygląd cery, ochrona przed chorobami) mogą wywołać skutki uboczne (tycie, depresję, osłabienie popędu). Wydawane są tylko z przepisu ginekologa! Nie chronią przed AIDS! 2. Prezerwatywa Najpopularniejsza w Polsce, ale średnio skuteczna metoda antykoncepcyjna, lepsza, jeśli stosowana wraz ze środkiem plemnikobójczym. Zabezpiecza przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Należy uważać, by ją prawidłowo założyć. Uwaga: może pęknąć w czasie stosunku! Trzeba zawsze zwracać uwagę na datę produkcji prezerwatywy. 3. Globulki dopochwowe Są to chemiczne preparaty osłabiające plemnikii tworzące barierę dla ich przenikania do macicy. Mają małą skuteczność zapobiegania ciąży. Na ogół umieszcza się je w pochwie na 15 minut przed stosunkiem (globulka musi się rozpuścić i wytworzyć piankę). Działają około godziny. Jeśli chcesz powtórzyć stosunek, musisz włożyć kolejną globulkę! Brak skutków ubocznych poza pewnym dyskomfortem. Rozpuszczona może wyciekać... 4. Metody naturalne Nie są polecane dla młodych dziewcząt, które nie mają do końca uregulowanego cyklu miesiączkowego, bo trudno jest im obserwować zmiany w organizmie i prawidłowo je zinterpretować. Metoda ta polega na ustaleniu dni płodnychi unikaniu wtedy współżycia. Jest kilka sposobów: codzienne mierzenie temperatury w pochwie i ustalanie dni płodnych według jej wahań lub obserwacja śluzu, wydzieliny z pochwy. 5. Spirale W jamie macicy umieszcza się wkładki o budowie w kształcie litery T, zwane "spiralami". Są wykonane z tworzywa z dodatkiem miedzi. W niektórych jest kapsułka uwalniająca hormony. Nie są one polecane młodym dziewczętom ani kobietom, które nigdy jeszcze nie rodziły. 6. Pigułka "po stosunku" Tę pigułkę trzeba zażyć najpóźniej 48 godzin po stosunku. Jest w niej ogromna dawka hormonów wywołujących miesiączkę. Pigułek takich wolno używać tylko raz na jakiś czas, w krytycznych sytuacjach i tylko w porozumieniu z lekarzem. Dr Stanisław Dulko, seksuolog, radzi: "Podstawą rozpoczęcia współżycia jest świadomość, że to właśnie ten partner. Pomyśl, czy chłopak jest odpowiedzialny za ciebie i wasz związek, czy czujesz się przy nim bezpieczna, czy rozumie, że jest twoim pierwszym i najważniejszym partnerem i że to jest święto, nie przypadek! Proponuję, aby dziewczyna sama ustalała, kiedy i jak dojdzie do inicjacji i samodzielnie wprowadzała członka do pochwy, aby pierwszemu razowi nie towarzyszyła większa dawka bólu niż to konieczne. Chłopak nawet niechcący może zrobić to zbyt mało delikatnie. Jeśli oprawa (muzyka, oświetlenie, nastrój) nie wywołają nawilżenia pochwy, trzeba użyć specjalnego środka (np. w żelu). Chcę zaznaczyć, że dziewczyna ma pełne prawo powiedzieć NIE, jeśli nie jest gotowa. Jednak pamiętaj, że dla chłopców inicjacja jest też wielkim przeżyciem i bardzo się nim stresują, chcąc się sprawdzić w nowej roli. Jeżeli coś nie idzie po ich myśli, jest to dla nich prawdziwa katastrofa. Ważne, by w takich momentach reagować spokojnie, z uczuciem i bez emocji." Seks od A do Z AIDS: zakażenie może nastąpić w wypadku jakiegokolwiek kontaktu erotycznego z osobą zarażoną HIV (nawet jeśli nie odbyłaś stosunku z nosicielem, ale miałaś np. kontakt z jego nasieniem w czasie pettingu). Przed AIDS chroni w dużym stopniu prezerwatywa. Biust: piersi mają różne wymiary! To normalne, że nie masz dwóch identycznych, dokładnie symetrycznych piersi! A więc, bez paniki! Nie ma też centymetrowego wzorca idealnych piersi ani kanonu krągłości - na szczęście gusta męskie są różne. Dzięki temu każdy biust może się podobać! Błona dziewicza: nie ma reguły - czasem jest takiej budowy i elastyczności, że zrywa ją dopiero... poród dziecka! Mitem jest więc legenda o obowiązkowej krwi na pościeli, a jeżeli już, to pozostaje na niej niewielka plama. Zdarza się, że przerwanie błony jest bolesne, ale zazwyczaj nie odczuwa się wielkiego dyskomfortu. Czas stosunku: ile powinien trwać stosunek? Trudno podawać tu konkretny czas. Wszystko zależy od długości gry wstępnej i stopnia podniecenia partnerów. Wiadomo, że im dłużej trwa, tym dłuższa z niego przyjemność. Dziwne dźwięki: mogą wydobywać się z twojej pochwy po seksie lub w czasie trwania stosunku. Po prostu uchodzi z niej powietrze, wtłoczone tam w czasie współżycia. To nic takiego, to po prostu intymne westchnienia... Hormony: odpowiadają za podniecenie. Jeśli kobieta bierze pigułki antykoncepcyjne, może nie mieć ochoty na seks. To może być niepożądany efekt działania zawartych w nich hormonów. Wtedy trzeba poradzić się ginekologa, powinien zmienić pigułki. Impotencja: partner pragnie z tobą współżyć, ale nie udaje mu się wprowadzić penisa do pochwy, ponieważ jest zbyt miękki. Cóż, to się zdarza zdenerwowanym i bardzo podnieconym chłopcom. W tego rodzaju sytuacjach nigdy nie daj po sobie poznać, że cię to irytuje bądź śmieszy. Niech twój partner chwilę odpocznie, odpręży się, a po chwili wszystko będzie dodrze Łechtaczka: w czasie podniecenia tak się mocno napina i powiększa, że może powodować uczucie bólu. Po prostu gdy napręża się, zwiększa dwukrotnie swoją objętość i staje się o wiele wrażliwsza na każdy dotyk. Z czasem zauważysz, że jest dla kobiety źródłem przyjemności erotycznej. Miesiączka: czy seks w tym czasie jest szkodliwy dla zdrowia dziewczyny? Nie. Jeżeli tobie ani partnerowi nie przeszkadza krwawienie, nie ma przeciwwskazań, żebyście współżyli. Trzeba przy tym zaznaczyć, że miesiączka nie jest żadnym zabezpieczeniem przed ciążą! Nie zapominaj o tym! Misjonarska pozycja: czasem wyśmiewana z powodu swej klasycznej natury, ale dająca najlepszy kontakt z partnerem. Czujecie swoje ciała, bez przeszkód patrzycie sobie w oczy, widzicie dokładnie swoje reakcje, możecie się całować i rozmawiać czule. Z upływem czasu może wam przyjść ochota na zmianę pozycji, a wtedy już będziecie dobrze się znać. Nasienie, sperma: jak długo są w niej żywe plemniki? Żywe i zdolne do zapłodnienia? Na powietrzu plemniki wytrzymują około godziny, w narządach rodnych kobiety mogą przetrwać do kilku dni! To także przemawia na niekorzyść naturalnych metod antykoncepcji, które określają płodność na dany dzień, nie dłużej. Oziębłość: nic szczególnego nie czujesz w czasie pieszczot? To nie oziębłość, to brak doświadczenia lub nie ten partner... Oziębłe są zazwyczaj partnerki, które dopiero rozpoczęły współżycie. Żeby czerpać przyjemność z pieszczot, trzeba najpierw poznać swoje ciało i jego czułe punkty... Petting: czy można zajść w ciążę, stosując petting? Można, bo podczas pieszczot nasienie partnera może pojawić się bardzo blisko twojej pochwy i dzięki temu dostać się do niej... Pierwszy raz: jeśli twoje ciało mówi NIE, zamyka się na seks - on nic nie wskóra. Jeśli nie będziesz psychicznie gotowa na ten pierwszy raz - seks wam się nie uda. Relaks: mężczyźni bardzo szybko zapadają w sen po seksie, ponieważ taka jest ich fizjologia. Szybciej się podniecają, wydatkują więcej energii, a po orgazmie ich poziom aktywności całkowicie spada. Dziewczyny reagują w innym cyklu, pragną czułości i bliskości jeszcze długo po akcie. Zaspokojenie: to orgazm. Trudne do opisania uczucie. Każdy przeżywa je indywidualnie i z różnym natężeniem. Nie każdy jest eksplozją rozkoszy i nie można oczekiwać od partnera, by już przy pierwszym razie wprowadził cię do jego krainy! Pamiętaj, radość z seksu przychodzi z czasem.

Chłopcy są z Marsa, dziewczyny z Wenus

aniolekdiabelek | 18 Styczeń, 2009 09:40

Jedenaste: nie kochaj

aniolekdiabelek | 18 Styczeń, 2009 09:34

Niebezpiecznie podobni Pogrzebu swojego dziadka Kinga nigdy nie zapomni. W dniu, w którym cała rodzina opłakiwała zmarłego, dla niej zaczynało się nowe życie. Poznała wtedy Bartka, przyrodniego brata, syna ojca z pierwszego małżeństwa. "Dotąd go nie widziałam. Ojciec niechętnie wspominał o swej poprzedniej żonie i ich dziecku. Bartek zrobił na mnie ogromne wrażenie. Był wrażliwy, potrafił pocieszyć rodzinę w żałobie. Nie dopuszczałam wtedy myśli, że mogłabym się w nim zakochać" - wspomina. "Ale już wtedy mi się śnił. Byłam przerażona" - opowiada. W tym samym tygodniu Bartek przyszedł pod jej szkołę, gdy kończyła lekcje. Mówił, że chce bliżej poznać siostrę. Stopniowo jednak stawało się jasne, że nie widzą w sobie rodzeństwa. Miłość spadła na nich oboje jak grom z jasnego nieba... Taka sytuacja nie jest wcale niezwykła. Psycholodzy twierdzą, że dość często szukamy partnera o cechach podobnych do naszych własnych. W przypadku rodzeństwa, które pierwszy raz spotkało się w wieku młodzieńczym, zauważenie tych cech, które wynikają ze wspólnych genów, może być impulsem do zakochania się. Dla bliskich zawsze jest to szokiem. Stosunki między spokrewnionymi osobami zwane są kazirodztwem, a to jest zakazane w większości kultur. Podobne geny nie powinny się krzyżować, bo wtedy potomstwo jest bardzo narażone na wystąpienie chorób dziedzicznych. "Aby zachować ciągłość gatunku, geny muszą być jak najczęściej mieszane" - mówi biolog, dr Marian Kukiel. "Dziecko spokrewnionych ro-dziców może urodzić się kalekie, zwłaszcza jeśli potęgują się geny odpowiedzialne za konkretne schorzenia". Między innymi dlatego tak surowo traktuje się ludzi, którzy mimo bliskiego pokrewieństwa nie rezygnują ze związku. Wbrew zakazom "Kiedy moi rodzice dowiedzieli się o wszystkim, ojciec omal nie dostał zawału, a mama wpadła w histerię i wyzwała mnie od najgorszych. Czułam się, jakbym popełniła zbrodnię" - opowiada Kinga. Rodzice wysłali ją do innego miasta, do szkoły z internatem. Bartek miał zakaz widywania jej. "To nie są właściwe metody" - uważa Jolanta Wrzesień, psycholog z Ośrodka Wspierania Rodziny. "Nie jest winą młodych, że się w sobie zakochali. Błędem ich ojca było, że nie dopuszczał do ich spotkań w dzieciństwie. Gdyby od dziecka wzrastali w atmosferze naturalnych relacji między rodzeństwem, nie postrzegaliby się później w kategoriach damsko-męskich". Kinga podjęła decyzję, że nigdy więcej nie zobaczy się z Bartkiem. "Tak jest lepiej dla nas obojga" - twierdziła, powstrzymując płacz. To było na tydzień przed ich spotkaniem w parku. Stęsknione serca złamały bariery i zakazy. Ale co będzie dalej? Doskonale zdają sobie sprawę, że ich związek nie ma przyszłości... Oblubieniec Kościoła 17-letnia Julia poznała Rafała, kiedy przyjechał na praktyki do ich parafii. Był wtedy na trzecim roku seminarium duchownego. Ludzie we wsi zwracali się do niego "proszę księdza". "Kiedyś w kościele zauważyłam, że Rafał przygląda mi się. Przez całą mszę nie wiedziałam, gdzie oczy podziać". Tak to się zaczęło. Po nabożeństwie podszedł do niej, zaczęli rozmawiać... Potem kilka razy spotkali się, zawsze w większym gronie. Ciągnęło ich do siebie. Julia zrozumiała wtedy, że się w nim zakochuje. "Był zupełnie inny niż chłopcy, których znałam. Kiedyś na mszy stałam blisko niego. Nasze ręce się zetknęły". Ludzie to zauważyli. Gdy wychodziła z kościoła, kilkanaście razy ją popchnięto, ktoś boleśnie dźgnął ją łokciem. Niby niechcący, ale Julia wyczuła potępienie. "Według nich, Rafał był świętym kuszonym przez jawnogrzesznicę" - opowiada Kinga. "On pozostał czysty, to ja byłam winna". Wiara, nadzieja, miłość Dla wielu ludzi miłość do osoby duchownej to gorszy grzech niż romans z cudzym mężem, gdyż "okrada się" już nie innego człowieka, lecz Boga. Dlatego Julia była szykanowana. "Czasem łamanie społecznego tabu w imię miłości może kosztować młodych nie tylko reputację, ale i załamanie psychiczne" - komentuje psycholog. "Potępienie otoczenia, zwłaszcza w małym środowisku, często doprowadza do depresji". W końcu Julia poprosiła Rafała o spotkanie. Chłopak wyznał, że się w niej zakochał. Oboje czuli się jak świętokradcy, Julia bała się, że Bóg ukaże ją za to, że odbiera mu jego sługę, a Rafał tonął w wątpliwościach, czy prawidłowo wybrał swoją drogę życia. Nazajutrz proboszcz parafii poprosił dziewczynę, żeby przyszła na plebanię. "Rafał wszystko mu wyznał. Ksiądz powiedział, że Bóg nie chce ofiary z miłości i jeśli się kochamy, Rafał powinien wystąpić z seminarium. Nie wierzyłam własnym uszom!". Proboszcz skrytykował także postawę parafian. Jego podejście uwolniło zakochanych od poczucia winy. "To nie taki rzad-ki przypadek" - mówi ksiądz Andrzej z parafii św. Piotra Apostoła w Warszawie. "Wstępując do seminarium, klerycy nie składają ślubów. Mają aż 6 lat na decyzję. Niemała część chłopców odchodzi z różnych powodów, a miłość jest najpiękniejszym z nich. Małżeństwo to także święty sakrament". Celibat - bezżenność, praktykowana w wielu religiach, głównie przez osoby duchowne. Katoliccy księża muszą przestrzegać celibatu od 1139 roku, wcześniej nie był obowiązkowy. Kazirodztwo - kontakty seksualne między spokrewnionymi osobami. Stopień pokrewieństwa określają normy prawne. W większości krajów, także w Polsce, kazirodztwo jest karalne. Gdy przeżywasz "zakazaną" miłość * Zastanów się, dlaczego wybrałaś niedostępną osobę? Może boisz się realnej bliskości i dlatego żyjesz złudzeniem, że mężczyzna, z którym nie możesz i nigdy nie będziesz mogła być, spełniłby Twoje marzenia o idealnym związku i wyśnionej miłości? Pamiętaj, że ideał w zetknięciu z rzeczywistością zazwyczaj traci swój urok... * Nie walcz z sobą, to nie pomoże. Uczucia, które Cię tłamszą i utrudniają życie, osłabną, gdy dasz im ujście. Jak to zrobić? Płacz i opowiadaj o swojej trudnej miłości osobie, której możesz w pełni zaufać. To na pewno przyniesie ulgę. * Nie obwiniaj się, nie myśl o swoim uczuciu jako o grzechu. Przytrafiła Ci się miłość i nie ma w tym nic złego, nawet jeśli nie możesz być z wybraną osobą. * Spróbuj znaleźć jasne strony tej sytuacji. Skup się na tym, co Ci miłość daje, mimo niespełnienia. Może natchnie Cię ona do działania i odkryjesz całkowicie nowe dziedziny życia?

W imię miłości

aniolekdiabelek | 18 Styczeń, 2009 09:31

Czy to jest przyjaźń czy to jest kochanie?

aniolekdiabelek | 18 Styczeń, 2009 09:29

Najfajniej jest, jeśli swojego ukochanego nazywasz też przyjacielem. Ale nie zawsze jest tak samo fajnie, gdy starego przyjaciela zaczynasz nazywać swoim chłopakiem. Czy warto zakochiwać się w kumplu? Czy to nie popsuje przyjaźni? A może przyjaźń między dziewczynami i facetami po prostu... nie istnieje? Znasz go od zawsze. W rodzinnym albumie jest pewnie nawet Wasze zdjęcie sprzed lat, na którym na golasa pluskacie się w plastikowej wanience. Albo może poznaliście się całkiem niedawno w szkole albo autobusie i od razu złapaliście świetny kontakt. Możesz zadzwonić do niego o najmniej odpowiedniej porze i "zażądać", by odwiedził Cię natychmiast z czekoladą i lodami, bo masz wielką chandrę. Ale to działa też w drugą stronę... Dasz sobie za niego obciąć rękę. Gdy trzeba, będziesz go kryła, pomożesz uczyć się do klasówki i wybierzesz mu najlepsze perfumy. Wiesz o nim wszystko. I sama nie masz przed nim żadnych tajemnic. Jesteś szczęściarą - masz prawdziwego przyjaciela. Przyjaciela płci męskiej. A to ma znaczenie z kilku powodów. Przede wszystkim on na pewno nie zakocha się w tym samym facecie, co Ty. A to zdarza się nawet między najlepszymi psiapsiółkami! I wtedy, zazwyczaj, przyjaźń się kończy. Nie ma też w nim "babskiej" zawiści, nie będzie chciał od Ciebie pożyczać najlepszych ciuchów i możesz się przy nim bezpiecznie czuć wieczorem na pustej ulicy. Ale, mówiąc serio, może Wam się przytrafić coś zupełnie innego. Niewykluczone, że pewnego dnia zaczniecie się zastanawiać - jak kiedyś w pięknej piosence Marek Grechuta słowami Mickiewicza - czy to, co Was łączy, to tylko przyjaźń, czy... już zupełnie inne uczucie? Miłość zupełnie nieplanowana... 18-letnia Sabina nigdy żadnej przyjaciółce nie mówiła tyle, co Patrykowi. Właśnie jemu (jest od niej o rok starszy) najchętniej zwierzała się z nieudanych miłości. To jego pytała, jak poderwać Grześka z równoległej klasy. On, Patryk, długo był jedyną osobą, której przyznała się do tego, że przestała być dziewicą. On za to nigdy przy niej nie mówił o swoich dziewczynach. Ale żalił się na rodziców, którzy wciąż się kłócą, opowiadał o marzeniach, o podróży do Nepalu i o tym, że chce nauczyć się grać na gitarze. Widywali się codziennie. Czasem po kilka razy. On wpadał bez pytania, gdy ona akurat myła okna w porwanym dresie. Odkładała szmatę i zaczynali gadać. Trwało to godzinami. Najbardziej lubili rozmawiać o tym, jak ułożą sobie życie - oczywiście osobno - gdy będą pełnoletni. I wtedy okazało się, że marzą o podobnych rzeczach. Pochodzili z tak samo nieudanych rodzin i tak samo mocno chcieli stworzyć szczęśliwy dom. ...ale za to miłość bardzo udana "Wtedy po raz pierwszy pomyślałam, że z Patrykiem byłabym szczęśliwa. I nawet przez chwilę żałowałam, że jest tylko moim przyjacielem" - wspomina dziś Sabina. On już nie pamięta, od kiedy zaczął sobie wyobrażać, że są razem. "Ale nasz związek był dla mnie tak samo nierealny, jak wyprawa na Marsa. Nie mówiłem o tym nikomu i starałem się jak najrzadziej o tym marzyć" - zwierza się Patryk. Ale coś jednak się między nimi zmieniło. "Patryk zaczął mówić mi komplementy. Gdy pierwszy raz powiedział, że ślicznie wyglądam, dostałam wypieków z wrażenia. To było niesamowite. Czekałam na jego miłe słowa, byłam coraz bardziej zakręcona i... przestraszona" - mówi Sabina. Bała się, że te komplementy Patryk mówi tak zupełnie beznamiętnie. Mówi, bo mówi. A ona tak strasznie chciała, żeby mówił je jakoś specjalnie. By czuł ten sam dreszczyk, co ona... Patryk starannie dobierał słowa, chciał sprawić nimi Sabi radość. W końcu powiedział jej to w twarz. Że chce, aby zgodziła się być jego dziewczyną. "Będę dla Ciebie zawsze dobry, spełnię Twoje marzenia i nie będę już musiał słuchać o tych głupich kolesiach, którzy nie potrafią docenić Twojej dobroci" - tak to mniej więcej brzmiało. Ona tylko na to czekała. Są parą od czterech i pół miesiąca. Czują się razem naprawdę szczęśliwi. "Ja wygrałam podwójny los na loterii, mam bowiem przy sobie najlepszego przyjaciela i ukochanego chłopaka w jednym" - cieszy się teraz Sabina. Miłość niemożliwa Karol kłócił się ze swoimi wszystkimi dziewczynami o Marysię. One zawsze zarzucały mu, że tak naprawdę tylko Marysia się dla niego liczy. Bo Karol wciąż o niej opowiadał. Był zafascynowany jej pomysłami (kiedyś zrobiła mu na gwiazdkę książkę, bo nie mia- ła kasy na kupno prezentu), jej wyobraźnią (od przedszkola bawili się "w ptaki" - ona wymyślała niestworzone historie o tym, dokąd właśnie lecą), jej dobrym sercem (codziennie kupowała puszkę karmy dla psów i zawoziła 13 km do najbliższego schroniska). Uważał, że ma najładniejsze włosy, idealne rysy twarzy i najlepiej tańczy. Nie było tematu, który nie kojarzył mu się z Marysią. Ona też go uwielbiała. I dlatego nie wiedziała, jak się zachować, by go nie zranić. Zorientowała się, że się w niej podkochuje, gdy zaprosił ją na studniówkę. Nie chciała mu popsuć imprezy, więc poszła z nim. Potem wciąż nie chciała go ranić, więc brnęła z nim w związek, który nie miał żadnych szans... Karol z czasem też poczuł się rozczarowany. Marysia nie fascynowała go już tak bardzo. Okazała się taka sama jak inne dziewczyny: humorzasta, wymagająca, wciąż łaziła po sklepach z ciuchami. Czar prysł. Na szczęście udało im się o tym szczerze porozmawiać. Ustalili, że będą tylko przyjaciółmi. Ale naprawianie tego, co się popsuło, nie jest łatwe. Dlatego trzeba się zastanowić, czy warto zamieniać przyjaźń w... miłość. Nie próbuj zakochać się w swoim przyjacielu, jeśli... m ...jest aktualnie jedynym chłopakiem, z jakim masz kontakt i z którym możesz się pokazać. Ludzie powinni ze sobą chodzić, bo tego chcą, a nie po to, aby udowadniać, że nie są sami. Do miłości się nie zmusisz. Nawet będąc samotną nie pokochasz faceta, który... po prostu jest akurat pod ręką m ...nie ma między Wami tzw. "chemii", czyli czegoś, co chyba jest w miłości najważniejsze, choć bardzo trudno sprecyzować to słowami. Wiesz, że zaczyna działać "chemia", gdy np. na jego widok zaczyna szybciej bić Twoje serce m ...zupełnie, ani troszkę - po prostu totalnie nie podoba Ci się jego wygląd. Kochać to też podziwiać. Jeśli teraz nie znajdujesz w nim nic, co Ci się podoba - to z czasem nie przyjdzie. Gadając godzinami o bzdurach, książkach, filmach, muzyce i wszystkich znajomych możesz olewać krzywe zęby czy nos "zupełnie nie w Twoim typie". Ale co będzie, gdy on zechce Cię pocałować? m ...nie odpowiada Ci sposób, w jaki traktuje kobiety. Zwierzał Ci się, że zdarzało mu się zdradzać swoje dziewczyny? Albo nie ma zwyczaju odprowadzania ich po kinie do domu? Przyjacielowi można wiele wybaczyć, ale od własnego chłopaka więcej się wymaga! On się dla Ciebie raczej nie zmieni. Jest duża szansa, że z Tobą będzie postępował tak jak z innymi dziewczynami m ...wiesz, że on się w Tobie podkochuje, choć Ty do niego nic nie czujesz. Nawet jeśli Ci się wydaje, że będzie mu przykro, gdy nie zechcesz z nim chodzić, na pewno zrobisz mu znacznie większą krzywdę próbując go oszukać. A przecież nie można zrobić nic gorszego, niż zranić najlepszego przyjaciela, w dodatku ślepo zakochanego. Prawdziwa przyjaźń jest równie cenna jak miłość! Zamiana Waszej przyjaźni w miłość może się udać, gdy... q ...czekając na spotkanie z nim, starasz się dobrze wyglądać. Jeśli nie pozwalasz, by widywał Cię w maseczce na twarzy i starej piżamie, to najlepszy dowód na to, że - może nawet podświadomie - traktujesz go jak mężczyznę, a nie bezpłciowego przyjaciela. W końcu przy kumpelkach nigdy nie wstydzisz się swojego marnego wyglądu... q ...zżera Cię zazdrość, gdy słyszysz, jak opowiada coś o swoich kobietach. Niby potulnie wysłuchujesz, nawet radzisz coś od serca, ale tak naprawdę jesteś w duchu wściekła na myśl, że inne panienki są dla niego takie ważne. To coś znaczy. Przecież ani trochę nie jesteś zazdrosna o dziewczyny swojego brata, prawda? q ...podoba Ci się jako facet. Uwielbiasz patrzeć na jego dłonie, rozpływasz się, gdy spoglądasz w jego bajecznie piękne oczy lub kręci Cię jego wysportowana sylwetka. Skoro zauważyłaś te szczegóły, to kolejny dowód, że spoglądasz na niego jak na mężczyznę q ...masz ochotę się do niego przytulić, mocniej pocałować na "dzień dobry", poprosić, by objął Cię w kinie. Dążenie do kontaktu fizycznego jest zupełnie naturalne, gdy nam na kimś naprawdę zależy. A jeśli do tego kontakt fizyczny budzi dreszczyk emocji... q ...uważasz, że jest najlepszy, najwspanialszy, najcudowniejszy. Jeśli nie dostrzegasz w nim wad - to albo on jest ideałem (a tych z definicji nie ma), albo Ty jesteś... ślepo w nim zakochana!

10 miłosnych przykazań

aniolekdiabelek | 18 Styczeń, 2009 09:22

Dla kogo żyć???

aniolekdiabelek | 17 Styczeń, 2009 13:45

Jest to dość ciężkie pytanie,bo każda osoba ma inny powód do życia,inne podejście do niego..Każdy jest inny...gdyby wszyscy byli tacy sami to świat i nasze życie by było bardzo nudne..Życie nie jest proste,ale uciekanie od problemów jest jeszcze gorsze,bo i tak nas w końcu dogonią i z jeszcze gorszym skutkiem,niż na początku...Musimy stawić czoła...problemom.ludzią,po prostu całemy ŻYCIU..Dla kogo żyjemy?? Dla mamy,babci,rodziny,pracy,ukochanej????????jest wiele powodów..Mnie mimo problemów i udręk trzymaja moi przyjaciele,chłopak oraz moja babcia, która najbardziej o mnie dba z całej rodziny... Gdyby nie oni to chyba bym zwariowała....Moja kochana Marga,która zawsze potrafii mnie rozbawić,mój misiek bez którego nie moge żyć,mimo kilku nieporozumień..jesteśmy już ze sobą prawie dwa lata i jak narazie niczego nie żałuję Kocham ich i mam nadzieję,że nie znikną tak szybko z mojego życia,bo chyba bym już nie miała powodów do życia.Oni są jedyną iskierką w tym mrocznym tunelu i mam nadzieję,że już ta pozostanie... Naprawdę warto mieć takie osoby w swoim życiu. Wtedy jeszcze bardziej chce się żyć.. Korzystajcie z życia póki możecie,bo życie w brew pozorą jest dość krótkie.

jak całuje taki jest???

aniolekdiabelek | 17 Styczeń, 2009 13:40

Dużó osób mówi,że moża poznać osobę po tym jak całuje...Czy to prawda???naprawdę się to sprawdza?? Przecież nie zawsze tak jest..Jak chłopak całuje namiętnie i delikatnie to znaczy,że taki jest??? Wcale nie musi tak być...Bo mimo takiego całowania może być energiczny i porywczy...Albo jak dziewczyna całuje dość szybko i czule to taka jest??? A przecież może być delikatna i spokojna.. Nie mówie,że to się nie sprawdza,ale częstko osoba jest znacznie inna niż całuje...NIe możemy pod tym kątem, patrzeć na człowieka,bo dla mnie to jest trochę płytkie i niesprawiedliwe w stosunku do drugiej osoby. Można ocenieć czy dobrze całuje czy też nie...ale nie odrazu coś takiego..Oczywiście każdy ma inne zdanie na ten temat...Ale jeżeli ktoś z was trafił na osobę cechującą się tym samym jak całuje to jestem pod wrażeniem i życze powodzenia,bo myśle,że to jest dość ciekawe przeżycie:))

Dlaczego????????

aniolekdiabelek | 17 Styczeń, 2009 13:28

Kim jestem?

aniolekdiabelek

Jeżeli ktoś chce popisać ze mną osobiście to niech pisze na moje GG: 35491784.Chętnie pomogę i poznam nowych ludzi:> Bardzo proszę o komentowanie.

kalendarz

  • « Styczeń 2009 »
    Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
          1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 31  

szukaj


ostatnio...

archiwum

Kategorie

Syndicate

    RSS 0.90 RSS 1.0 RSS 2.0 Atom 0.3

Tagi



RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie. Darmowe statystyki TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking. Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.