Załóż bloga Zaloguj się



Porady :)

Co czuje zakochany chłopak?

aniolekdiabelek | 08 Październik, 2008 02:45

Nie rozumiesz, czemu zabujany chłopak czasem zachowuje się dziwnie? On też często nie wie, dlaczego mu odbija. Spróbuj to rozkminić!

 To, że faceci różnią się od lasek, wiadomo nie od dziś. Większość ludzi miewa czasami wrażenie, że płci przeciwnej nie da się zrozumieć. No nie da się :-(. Sęk w tym, że dziewczyny często radzą sobie z tym brakiem zrozumienia, traktując swoich chłopaków tak, jakby myśleli jak dziewczyny (”Skoro ja mówię mu sto razy dziennie, że go kocham, a on mi nie, to znaczy, że nic do mnie nie czuje!”). Tymczasem męskie uczucia działają zupełnie inaczej niż damskie. Wcale nie lepiej, nie gorzej, tylko inaczej. A ponieważ wszyscy ciągle o tych różnicach zapominają, tak trudno się dogadać. Chcesz dowiedzieć się, co siedzi w męskiej głowie? Przeczytaj o tym, co myśli i czuje zakochany chłopak!

Zagubiony
Miłość jest bardzo intensywnym uczuciem. I nawet dla wprawnego damskiego serca może być ogłuszająca. Tym bardziej dla nastoletniego kolesia, który czasami nawet nie odróżnia, czy jest głodny, czy podekscytowany. Nie mówiąc już o jakichś uczuciowych subtelnościach ;-). W tym wieku chłopaki są bardzej skupieni na pracy nad swoją fizyczną atrakcyjnością oraz na wyładowywaniu nadmiaru energii na boisku, niż na dumaniu nad swoimi stanami wewnętrznymi. Dlatego np. gostkom czasami zdarza się mylić miłość z lubieniem. Z tego też wynika zadziwiający fakt, że często chłopak jest jedyną osobą, która jeszcze nie wie, że się zakochał (ty wiedziałaś od miesiąca). Nie dziw się więc, że zadurzony misiek momentami sprawia wrażenie zagubionego. Dla niego to trochę błądzenie po omacku. Poza tym, że oczywiście jest mu cudownie. Bo jak facet się zakochuje, to najczęściej bardzo, bardzo mocno.
Co z tym zrobić?
1 Daj mu czas. W ogóle nie rozumiesz, jak to możliwe, że jemu na tobie zależy, ale jeszcze się z tobą nie umówił? Wyobraź sobie, że on może nie wiedzieć, jaka jesteś dla niego ważna.
2 Rozmawiaj: im więcej będziesz z nim gadać, tym szybciej się porozumiecie. Jak czegoś nie kumasz, pytaj.

Zamkniety w sobie
Chłopcy są bardziej skryci niż dziewczyny. Koleś może być wyszczekany jak megafon na dworcu centralnym, a mimo to na pytanie: ”Kochanie, co czujesz?”, odpowiadać: ”Eeee”. t Aprzecież obydwoje dobrze wiecie, że on się aż gotuje z emocji. Czemu tak jest? Bo on często zdaje sobie sprawę ze swoich ograniczeń: wie, że może się w ocenie swoich uczuć mylić, więc milczy, póki się nie upewni, co mu w duszy gra. Nie chciałby wyznać miłości, jeśli to tylko lubienie. Poza tym, dla kolesia mówienie o emocjach jest jak przebiegnięcie się na golasa po boisku szkolnym. Owszem, da się zrobić, ale jaki wstyd! Dlatego on unika odsłaniania się. Efekt jest męczący nie tylko dla ciebie, ale głównie dla niego, bo koleś nie może przegadać problemów z kumplami! Kiedy ty się zakochasz, masz wsparcie koleżanek. Dziewczyny szczerze poradzą ci, co powinnaś zrobić. Faceci mają trudniej, bo rzadko rozmawiają ze sobą o takich sprawach. Po prostu boją się, że zostaną wyśmiani. Wyobraź sobie, co by było, gdyby zniknęły wszystkie twoje kumpelki – pewnie byś wybuchła z nadmiaru emocji. A kolesie tak mają na co dzień i wszystko rozkminiają sami. Co nie zawsze im wychodzi, mimo że próbują.
Co z tym zrobić?
1 Uszanuj fakt, że są rzeczy, o których on nie potrafi mówić i nie wypytuj częściej niż to konieczne. (Oczywiście powinien ci odpowiedzieć na pytanie, czy cię kocha, ale może nie co pół godziny).
2 Nie wyśmiewaj i nie krytykuj, kiedy wreszcie zacznie się przed tobą otwierać. Uwierz, to dukanie i posapywanie ze zwieszoną głową sporo go kosztuje. Więc wysłuchaj go, nawet jeśli gada jakieś straszne głupoty ;-). Pls...

Romantyczny
Zakochany koleś to kompletny wariat. W pozytywnym tego słowa znaczeniu, oczywiście. On jest w stanie zrobić wszystko, żebyś tylko była szczęśliwa. Będzie wstawał o 6. rano, żeby cię np. odebrać z dworca, będzie chodził na romantyczne filmy. Jeden twój uśmiech sprawia, że miś nie może się przestać szczerzyć, a kiedy jesteś smutna, to jakby jemu ktoś wyrwał serce. Chłopak czuje takie przypływy emocji, że aż mu się czasem uszami wylewa. Dlatego wybacz mu nadpobudliwość w twojej obecności: jeśli on spontanicznie przytuli cię tak, że aż zsiniejesz, to dlatego, że nie może cię zjeść, a coś z tym MUSI zrobić, bo inaczej oszaleje. I jeśli go zacznie ponosić, zamiast obrażać się, powiedz spokojnie: ”Słońce moje kochane, możesz mnie puścić?”. On w ten sposób pokazuje, że cię kocha. Jeśli chcesz uniknąć krępujących sytuacji, lepiej podpowiadaj mu, jak może cię uszczęśliwić: np. że lubisz, kiedy nosi za tobą fortepian, bo czasami nachodzi cię, żeby sobie pograć ;-))). I on zrobi dokładnie to, o co poprosisz. Ty będziesz zadowolona, a on cały szczęśliwy, że ty jesteś happy. I tak to się właśnie nakręca.

Co z tym zrobić?
1. Dawaj mu dokładne instrukcje: co powinno się zdarzyć, żeby tobie było dobrze. On się ucieszy, bo z prostymi komunikatami to akurat radzi sobie świetnie. Tylko nie każ mu się wszystkiego domy- ślać, bo wtedy masz jak w banku, że nie trafi. Nie dlatego, że jest głupkiem, tylko dlatego, że nie umie czytać w myślach, a stara się zrobić cokolwiek.
2 Bierz od niego. Wbrew pozorom faceci czują się bardziej kochani, kiedy pozwalasz się kochać. To dla kolesia dowód zaufania, np. ”Tak mi z tobą dobrze, że pozwolę ci mnie pocieszać”.

Zmysłowy
Miłość to także kwestia zmysłów. ciało kolesia na wiele rzeczy reaguje zupełnie inaczej niż twoje. na przykład na dotyk. On jest trochę mniej niż ty wrażliwy na dotyk. Dla ciebie kontakt to przywilej zarezerwowany dla najbliższych, bo każde muśnięcie odczuwasz (w sensie dosłownym) bardzo mocno. A ponieważ faceci są bardziej odporni, szybciej dążą do kontaktu fizycznego z dziewczynami. I czasami przykładają do niego mniejszą wagę. Panowie są także mniej wrażliwi na zapach. Co tłumaczy rozmaite aromaty docierające z męskiej szatni, ale także gorszy ”węch” na ludzi. Dziewczyny są dobre w odczytywaniu emocji i intencji innych, m.in. dlatego, że na przykład kła- miący chłopak ”pachnie” inaczej niż mó- wiący prawdę. Uwaga: z racji tego, że misiek inaczej słyszy, często umykają mu bardzo subtelne różnice w tonie twoich wypowiedzi. Dlatego nie dziw się, kiedy on pomyśli, że łagodne: ”Zrobisz, jak będziesz chciał”, znaczy to samo, co wypowiedziane przez zaciśnięte zęby i ze łzami w oczach: ”Oczywiście, że możesz iść ze swoją przyjaciółką na bilard”. Pamiętaj tylko, że najczęściej ani ty, ani on nie zdajecie sobie z tych różnic sprawy, stąd te nieporozumienia. Staraj się więc rozmawiać ze swoim facetem spokojnie.
Co z tym zrobić?
1. Dotykaj swojego chłopaka dwa razy więcej niż teraz. Na pewno będzie tym zachwycony. Kolesie kochają być przytulani, poklepywani czy muskani.
2. Postaraj się mówić wprost. Szczególnie jeśli chodzi o ważne sprawy. Zminimalizujesz ryzyko nieporozumień. Szybciej się dogadacie, jeśli po prostu powiesz: ”Mógłbyś po mnie przyjechać?”, niż kiedy będziesz wzdychać i robić miny, a na koniec strzelisz ogromnego focha.

Męski
Nie musisz ani sobie, ani innym pokazywać, że jesteś dziewczyną. Prawda? W życiu by ci to nie przyszło do głowy, bo Przecież to oczywiste, że jesteś laską. A koleś na każdym kroku stara się wszystkim dokoła udowadniać, że jest ”męskim” facetem. Chce się zachowywać jak facet, mówić jak facet, myśleć jak facet. Problem polega na tym, że twój luby najczęściej niezbyt dokładnie wie, co to znaczy, więc stara się kopiować zachowanie gwiazdorów, sportowców czy swoich ”męskich” kumpli. To powoduje najczęściej rozmaite kłopoty... Kiedy gościu się zakocha, często ten syndziej męski niż zwykle. Żebyś przypadkiem nie miała wątpliwości. No i żeby kumple wiedzieli, kto w tym związku nosi spodnie. Dlatego twojemu misiowi przy kolegach zwykle odbija. Wtedy miły i ciepły na co dzień słodziak, zaczyna traktować cię jak głupią foczkę. A ciebie to doprowadza po prostu do szału.
Co z tym zrobić?
1. Tłumacz, jak powinien się zachowywać ”twój” chłopak wobec ciebie. Żadnego poklepywania po pupie!
2. Traktuj go jak stuprocentowego faceta. Nie nabijaj się, że ma buty jak dziewczyna, pozwól mu czasem dominować. Mów, jakie cechy ci się w nim podobają (dzięki temu on się pewnie dowie, że w ogóle ma jakieś cechy ;-)). I nie trak-tuj go jak małego dziecka (np. myśląc za niego albo wszystko mu wybaczając), bo on nigdy nie nauczy się, jak to jest być dorosłym gościem.

Inny nie znaczy gorszy!
Pamiętaj, że może i płcie się różnią, ale to nie znaczy, że damski ”tryb odczuwania” jest lepszy. Nie zmuszaj swojego faceta, aby myślał jak twoje koleżanki i przestań wkładać mu do głowy ”jedyny słuszny” sposób widzenia świata. Postaraj się go zrozumieć, wejść w jego buty i popatrzeć na świat jego oczami. Dzięki temu dużo lepiej się dogadacie.

Jak on wyznaje miłość:
1 Nie płacz, błagam, bo oszaleję!
2 Musisz się tak ciągle spotykać z tymi twoimi kolegami?
3 Wygodnie ci, słoneczko?
4 Rany, jaka jesteś ładna...
5 Pójdziesz ze mną na męskie spotkanie z kumplami? (Uwaga! Pożądana odpowiedź to: ”nie”, ale liczy się gest)
6 Jesteś ładniejsza niż Scarlett Johansson, wiesz?
7 Ja tego... eee... wiesz... eee... bardzo cię... eee... lubię...

Oczywiście nie wszystko się sprawdza,ale najczęściej tak jest.... 

Komentarze

dziwny

ola | 29/08/2013, 20:26

hej chodze do 5 kl a mój kolega który mi sie podoba do 6 kl czasem jest strasznie dziwny bo mnie ignoruje i raz przy koleżance jego nazwał mnie DZIWKĄ (MNIE PRZY TYM NIE BYŁO) A za drugim razem patrzy sie na mnie i czasami jak siedze z koleżankami czasami na schodach specialnie przychodzi z kolegami przez 3 miesiące chodziliśmy razem do szkoły (rano) był dla mnie bardzo miły a póżniej mnie przez 1,5 miesiąca ignorował widać by ło ze cos ma do mhnie i od kwietnia zaczeły sie te znaki az do teraz lampienie sie itd nwm o co mu chodzi czy mu sie podobam czy nie bo moje koleżanki mówią ze wygląda na to że tak ale nie jestem pewna

chłpak

aga | 29/10/2010, 19:56

chłopak nie chce zrobić pierwszego kroku

Problem

Ela | 31/08/2010, 18:01

Hej, bardzo proszę Was o to abyście przeczytali i powiedzieli co o tym myślicie, bardzo mi na tym zależy. Przyjaźniłam się z chłopakiem 4 lata, przez ostatnie 2 lata on mówił że mnie kocha, że jestem jedyną kobietą w jego życiu, ja nigdy na to nie reagowałam, ponieważ nigdy nie byłam pewna tego czy czuję coś do niego. Pojechałam na wakacje, i postanowiłam że jak wrócę powiem mu co czuje, bo wydawało mi się że lepiej powiedzieć niż ukrywać, później przecież mogłabym żałować, że nic nie powiedziałam. Na wakacje pojechałam 18 lipca, a miałam wrócić 8 sierpnia i w ten sam dzień chciałam się z nim spotkać żeby mu wszystko powiedzieć. Jednak tak się nie stało. Pokłóciliśmy się 5 sierpnia, powiedział mi, że uważa że nasza znajomość jest bezsensu, bo czuje się przy mnie ograniczony i udaje kogoś innego ponieważ nie może mnie przytulić, napisałam mu że porozmawiamy o tym jak wrócę, odpowiedział że nie ma takiej potrzeby bo i tak to nic nie zmieni. Na drugi dzień napisałam mu dobranoc, on odpisał witam, niestety poszłam spać dlatego nic nie odpisałam, na następny dzień napisałam to samo, na co odpisał dobranoc. A w niedziele zapytałam czy możemy się spotkać, odpowiedział, że się już umówił. Nie odzywaliśmy się do siebie tydzień, miałam już do niego nie pisać, ale nie mogłam wytrzymać , dlatego napisałam w poniedziałek 16 sierpnia, a nasza rozmowa wyglądała mniej więcej tak: Ja: hej On: ? Ja: możemy się spotkać porozmawiać? On: po co? Ja: bo chciałabym wszystko wyjaśnić On: nie ma co Ja: nie pasuje Ci to że nie możesz się do mnie przytulić, a to przecież nie jest powód do kłótni On: przytula się dziewczynę a nie koleżankę Ja: zależy mi na Tobie i nie chce żeby było tak jak jest. On: to trudno Ja: w ogóle nie myślałeś o tej sytuacji? On: nie, pomyślałem dziś że napiszesz i tak się stało. Ja: aha Ja: to może umówmy się na jakiś dzień On: nie planuje sobie życia tak jak Ty. Ja: chciałabym żeby było miło. On: jest miło. On: trzeba żyć przyszłością a nie tym co było. Ja: okej. On: teraz już idę, jak chcesz się spotkać to próbuj, dobranoc. Rozmowa trwała dwie godziny, z tym że powiedział mi o 19. że musi już iść, a pisał jeszcze do 19.40. Napisał do mnie 23.08: On: możesz kilknać www.pajacyk.pl? Ja: klikam On: a dziś? Ja: tez I koniec rozmowy. Nie chciałam się go pytać czy się spotkamy bo przecież nie mogę mogę tak nalegać skoro mu nie zależy. A wczoraj napisał na fb że jest w związku. Szybko się pocieszył, najlepsze jest to że dwa tygodnie temu pisał mi o innej dziewczynie, że mu się podoba i tak pisał jakby z nią był, a teraz jest z inną. To wszystko jest strasznie dziwne, nic z tego nie rozumiem, On ma 18 lat. O co mu może chodzić? Czemu traktuje mnie jak wroga? Jak przez 4 lata byliśmy przyjaciółmi.

Dogi Marcinie:)

aniolekdiabelek | 21/06/2010, 16:03

aniolekdiabelek Niestety nie można zmusić nikogo do miłości. Została kiedyś zraniona i nie chce żeby to się powtórzyło. Wydaje mi się, że ona nie jest gotowa na nowy związek. Powiedziałeś,że radziłeś jej powrót do swojego byłego, ale nie wróci do niego, b to 'ON' z nią zerwał. Może jeszcze coś do niego czuje i nie jest gotowa na kolejny związek. Musi najpierw poukładać sobie pewne sprawy, bo w innym wypadku nic z tego nie będzie. Nie powiedziała Ci, że nic między wami nie będzie, ale dała do zrozumienia, że trzeba postępować z nią ostrożnie. Nie pisz jej o tym, że chcesz z nią być. Powiedz jej, że poczekasz aż będzie gotowa na stały związek. Musisz być cierpliwy i powoli zdobywać jej zaufanie. Dużo ze sobą rozmawiajcie to pozwoli jej cię lepiej poznać. Później możesz spróbować zaprosić ją na lody lub na spacer, ale nie musi to być randka(Chyba,że będzie na to gotowa). Jeżeli się zgodzi i wasze spotkanie będzie udane, możesz poprosić o następne spotkania. Jeżeli zauważysz zmiany w jej zachowaniu możesz zapytać o to czy nadal nie jest gotowa na związek i czy przemyślała swoją decyzję. Życzę powodzenia i cierpliwości:)

pomóżcie

Marcin | 16/06/2010, 05:57

TAK prawda ja jestem zakochany kończę właśnie gimnazjum a ona nie chce się w nic pakować bo była zraniona, co zrobić pomóżcie CO Zrobić żeby ją przekonać że naprawde mi na niej zależy, do tego stopnia że próbowałem jej radzić żeby wruciła do tego chłopaka z którym była szczęśliwa ale ona powiedziała że to on ją zostawił po czym ona nie chce się w nic pakować żeby znowu nikt jej nie zranił ja jej napisałem bo wstydzi się rozmawiać , bo śmiech kolegów z klasy nie morze być później miły, że nie skrzywdze jej bo skrzywdził bym samego siebie będę się nią opiekował będę się o nią troszczył ale ona pisze zobaczymy, raz do jej gg podeszła jaj przyjaciółka i napisała mi żebym się od niej odwalił że nie pasujemy do siebie i że to nie ma sensu, JA naprawde zrobie dla niej wszystko czemu dziewczyny nie rozumieją że wszyscy faceci nie są tacy sami :(

Re: Co czuje zakochany chłopak?

aniolekdiabelek | 06/03/2010, 09:08

aniolekdiabelek Powinnaś zapytać go czy dacie sobie jeszcze jedną szansę. Chociaż powinnaś pamiętać, że z jakiś powodów wcześniej ze sobą zerwaliście. Nie zadręczaj się, tylko z nim porozmawiaj. Powodzenia;)

Co czuje zakochany chłopak ?

Sylwia | 06/03/2010, 01:09

Hej. Ponownie zakochałam się w swoim byłym chłopaku. na tamte wakacje z nim byłam. teraz sie z nim spotykam i z przyjaciółmi ja go się spytałam czy mu się podobam on powiedział ze tak a na drógi dzien prosił mnie o numer mojej koleżanki :( Co mam zrobić ??? ;((

Re: Co czuje zakochany chłopak?

aniolekdiabelek | 02/11/2009, 15:24

aniolekdiabelek Moim zdaniem powinnaś do niego napisać i zapytać o co mu chodzi. Dlaczego się tak dziwne zachowuje. Nie powinien Cię ignorować i liczyć się z Twoimi uczuciami. Życzę powodzenia:)

Re: Co czuje zakochany chłopak?

Paula | 01/11/2009, 22:06

Prosze doradzcie mi jak najszybciej zaczynam się bać że to koniec... :'(

Re: Co czuje zakochany chłopak?

Paula | 01/11/2009, 21:39

Mam swojego misiaczka:), bardzo go kocham i on mnie ale od pewnego czasu nie wiem dlaczego nie pisze do mnie, ani nie dzwoni... nawet się nie pokłócilismy wiem że pisze z moja koleżanka bo mi powiedziała (był ostatnio w mojej miejscowości i nawet nic nie napisał, ani nie przyszedł do mnie) Niewiem co mam robić... POMÓŻCIE!

Re: Co czuje zakochany chłopak?

mloda | 15/09/2009, 18:14

dzięki;)

Re: Co czuje zakochany chłopak?

aniolekdiabelek | 14/09/2009, 23:45

aniolekdiabelek Uważąm, że możesz się z nim spotkać. Nie musi być nic miedzy wami.. Mozecie sie przecież przyjaźnić:) I powiem Ci jeszcze, że nie możesz myśleć ze on robi sobie z Ciebie Jaja. A może faktycznie traktuje Cię poważnie? Spotkaj się z nim..zobaczysz co z tego wyniknie. A jeżeli chodzi o róznice wieku to wiek nie mam znaczenia. Liczy się dojrzałość. A mi się wydaję, że jesteś dojrzała dziewczyna :) Tylko pozostaje jeszcze pytanie dlaczego unikasz spotkania? Może czytelniczki Ci coś jeszcze doradzą:*

pomóżcie

mloda | 14/09/2009, 19:52

Pewiem chłopak mi sie podoba jest 7 lat ode mnie starszy;/ na początku gadaliśmy normalnie ale później często się kłuciliśmy o b.głupie rzeczy aż wkońcu pokłuciliśmy się tak bardzo że przez pół roku się do mnie w ogóle nie odzywał a to przez głupie moje narzucanie sie.Jakiś miesiąc temu znowu sie odezwał a że mnieszkamy jakieś 2 km od siebie to zaproponował żebyśmy sie spotkali i zawsze (może prawie zawsze) jak pisaliśmy chciał się ze mną spotkać wymyślał do tego preteksty typu sposób na nude ale ja się zawcze wykręcałam nie wiem czemu przecież mi się podoba. I tu moje pytanie, czy powinnam się jednak z nim spotkać? bo przecież ja mam 14 lat a on 21 wiec to b.duża różnica wieków i myśle że on tylko tak chce sie ze mną spotkać żeby dać mi nadzieje ma coś ale tak naprawde to sobie tylko jaja robi, chociaż on taki nie jest ale czasami pozory myla. Ale sie rozpisałam sory;) prosze o szcerą odpowiedź czy mam się jednak z nim spotkać i z góry dzięki;*;)

Re: Co czuje zakochany chłopak?

aniolekdiabelek | 12/07/2009, 19:45

aniolekdiabelek

Droga Kasiu!
Podczas kłótni mówi się różne rzeczy rzeczy. Raczej nie jest to ostateczna decyzja.Czy wolisz odezwać się do niego pierwsza to już od Ciebie zależy. Jeżeli znasz dobrze tego chłopaka i masz pewność, że zerwał z Tobą kontakt w złości to poczekaj aż sam się odezwie. Zobaczy jak to jest i jak ty się czujesz kiedy tak się zachowuje. Ale jeżeli nie możesz wytrzymać bez jego towarzystwa, rozmowy to napisz pierwsza. Na początku nie poruszaj tematu waszej kłótni. Zamieńcie kilka smsów i dopiero w tedy nawiąż delikatnie do tego incydentu.

Re: Co czuje zakochany chłopak?

kasia | 11/07/2009, 21:07

czy facet pod wplywem emocji, wywolanej klotnia..moze zehcciec zerwac kontak?czy to jest na pewno ostateczna decyzja? czy kiedy milczy warto prosic go o rozmowe? pomocy..

Re: Co czuje zakochany chłopak?

aniolekdiabelek | 29/03/2009, 20:50

aniolekdiabelek

Uważam,że powinnaś okazać troche większe zainteresowanie nim... Przecież warto zaryzykować. Postaraj się troche do niego zagadać,daj jakieś większe sygnały.. a dalej już samo pojdzie:)powodzenia

Re: Co czuje zakochany chłopak?

aniolekdiabelek | 29/03/2009, 20:41

aniolekdiabelek

Hej nazywam sie Julia chodze do kl.1 a!!Opowiem moją historię mam kolegę niezbyt inteligetnego,z klasy i na pszerwie mówi tak:Ja sie z tobą ożenie!!Ja pytam:Na serio?On mówi:na serio!i ja mowie ze nei a on dalej prosze pomoz!!!
DROGA JULIO MOIM ZDANIM POWINNAŚ LEKCEWAŻYĆ JEGO ZACHOWANIE. PO JAKIMŚ CZASIE JAK ZOBACZY ŻE NIE ROBI TO NA TOBIE WRAŻENIA,TO DA SOBIE Z TYM SPOKÓJ

Dziwny

Julia | 27/03/2009, 19:40

Hej nazywam sie Julia chodze do kl.1 a!!Opowiem moją historię mam kolegę niezbyt inteligetnego,z klasy i na pszerwie mówi tak:Ja sie z tobą ożenie!!Ja pytam:Na serio?On mówi:na serio!i ja mowie ze nei a on dalej prosze pomoz!!!

Re: Co czuje zakochany chłopak?

Klaudia | 27/03/2009, 19:32

Hej!Zakochałam się w chłopaku z liceum.Jest on ode mnie starszy o prawie trzy lata.Moja kumpela mówi mi,że ja mu też się podobam...ale ja tak nie sądzę.Kiedyś uśmiechnął się do mnie i często się na mnie patrzy...jednak ostatnie 2 dni jakby mnie unika....chociaż czasami na mnie zerka ale nie tak jak kiedyś....Niewiem może mu daje za malo znaków, że on mi się też podoba...(boję się na niego popatrzeć)proszę poradź mi co mam zrobić

DOBRY ARTYKUŁ

KAmil | 19/12/2008, 16:09

Dobry artykuł 100% prawdy,
serio, tez byłem zakochany i czułem dokładnie to samo

Dodaj komentarz
 authimage

Kim jestem?

aniolekdiabelek

Jeżeli ktoś chce popisać ze mną osobiście to niech pisze na moje GG: 35491784.Chętnie pomogę i poznam nowych ludzi:> Bardzo proszę o komentowanie.

Zapraszam na Kolejną Moją Stronę
http://anielskidiabelek.pl.tl/
Znajduję się tam wiele książek, które można przeczytać i skopiować.
Oczywiście jest tam również wiele innych tematów:)

http://chomikuj.pl/aniolekdiabelek

ZAPRASZAM!!:)

Bardzo przepraszam, że musicie długo czekać na moje odpowiedzi, ale ostatnio mam sporo na głowie. Proszę o wyrozumiałość. Mogę Was zapewnić, że odpisze na każdy komentarz!!!

kalendarz

  • « Październik 2008 »
    Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
        1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31    

szukaj


ostatnio...

archiwum

Kategorie

Syndicate

    RSS 0.90 RSS 1.0 RSS 2.0 Atom 0.3

Tagi



RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie. Darmowe statystyki TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking. Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.