Załóż bloga Zaloguj się



Porady :)

opowiadania innych osob na temat swojego pierwszego razu

aniolekdiabelek | 30 Lipiec, 2008 21:59

Normal 0 21

Hmm było bo było nic specjalnego ...jemu było przyjemnie a dla mnie to był ból.. obydwoje mięliśmy po 16 lat .... obydwoje bez wczesneijszego doświadczenia niestety nie był delikatny.. ale nadrobił wszystko czułymi słówkami i pieszczotami... to było u mnie w domu .. na łóżeczku.. niby nadal jesteśmy razem ale na dziś się umówiłam z kumplem na "badanie ginekologiczne" pierwsza w życiu zdrada ale mój chłopak nie jest lepszy od miesiąca nic nie działamy nie pieści mnie albo gra na kąpie  albo łazi na siłke a sam pieszczocha też się nie da.. nie wiem czy długo będziemy razem ale cieszę się z że to z nim zrobiłam bo jest na serio kimś wyjątkowym smile.gifchciałabym powiedzieć że go kocham ale nie jestem tego pewna musze spróbować czegoś nowego wtedy zrozumiem kim on dla mnie tak na serio jest... dziś to się okaże ZABEZPIECZENIE TO PODSTAWA. I JESLI TO MA BYC PREZERWATYWA TO Z APTEKI... pamiętajcie ze babkom starym w kioskach się nudzi dziurawią żeby było więcej dzieci w kraju & jutro napisze jak się czuje po moim drugim razie już z innym mężczyzna ten bezie dosiwadczony koleś 22 lata w samochodziku trochę zimno ale się rozgrzejemy pozdro jutro wam napisze bo z kimś będę musiała się podzielić moimi uczuciami.. a nie powiem tego mojemu przyjacielowi od serca..bo to mój chłopak sad.gif

 

 

 

 

Yhh ja swój pierwszy raz przeżyłam wczoraj smile.gifZrobiłam to z moim kolegą... smile.gifBylo... boląco... :/ To na pewno... i duużo krwi... troche było mi głupio ale wiem ze on to rozumie... smile.gifa ogólnie to nie zaluje tego ze z nim nie jestem czy nie bylam bo ... bo nie zaluje i tyle wink3.gifniektorzy powiedza ze to zle ze to powinno byc z milosci... :/ a ja powiem ze było miło i sie skończylo smile.gifjezeli nie zalujecie tego i sie ZABEZPIECZYLIŚCIE to jest git wink3.gifNo to dla dziewic rada: musisz być PEWNA że tego chcesz! Musisz wiedzieć jakie mogą być tego skutki! Musisz wiedzieć że w 70% będzie Cie boleć... (ja nie ukrywam: rwało jak holera ale potem było... suuper;]) ! Musisz sie przygotować na to że już nigdy nie powiesz ''JESTEM DZIEWICĄ'' ! Koleś z którym to bedziesz robić musi wiedzieć ze jesteś dziewicą... nie wstydź się tego:) On też kiedyś miał swój pierwszy raz (albo wlasnie bedzie miec??) ! No i jeszcze rada że zrob to z kolesiem ktory nie jest prawiczkiem biggrin.gifWiesz... doświadczony przynajmniej wie jak sie zaklada prezerawtywe a nie jak niektorzy np. nie wiedza co do czego ;] Hehe no to pozdrawiam i życze milego PIERWSZEGO RAZU :]

ps. ja mam 15 lat a ON ma teraz 17 ... jest git... smile.gifaha no i bedzie też boleć PO biggrin.gif:D

 


Może to śmieszne, ale dosyć często dziewczyny przeżywają pierwszy raz osobami nieznaczącymi, tym też próbują jakoś się unieżależnić od mężczyzny.To też jest pewien rodzaj manifestu wyzwolonej kobity, która bieze w ręcę to, co sama chce... Przecież łatwiej pogodzić się z faktem współżycia z kolegą niż bycia przeru** i porzuconą... Każdy współżyje z tym, z kim chce, a z konsekwencjami też musi sobie radzić sam...
Sex ze zwykłym kolegą może być początkiem niesamowicie elektryzującego romansu, też tak się zdarza, że początkiem gorącego uczucia... O tych gorszych przypadkach to każdy wie, nie trzeba tego rozwijać.
Ja o swoim pierwszym razie nie będę pisać (w sumie jużkieyś napisałam), bo nie rozumiem całego tego zamięszania związanego z fizyczną utrat dziewictwa.. Bardziej bym skupiła się na psychice, a ten pierwszy raz psychiczny może nastąpić nawe po setnym stosunku fizycznym... Mamy dyskutować o tym kto się puszcza a kto nie? Zresztą problematyka rozwiązłości seksualnej jest przedmiotem zainteresowania Kościoła i z deka prawa... i wszystkich moralistów pozornych.

Oj tam, takie pitolenie, każdy stosunek ma w sobie coś innego, a więc jest pierwszym razem zawsze tak, jak każda miłość jest inna...Czasem tylko ludzie ci sami..

Aaaa.. zapomniałam. Jeśli mamy dyskutować o tych osobach młodych to hm... póki co umywam ręce... Najwyżej może później się będę wypowiadać.

Normal 0 21

Mam 28 lat i pracuje jako sekretarka w dużej zagranicznej firmie. Posada nawet fajna. Zajmuje się wszystkimi dokumentami, jeżdżę z szefem na delegacje i pilnuje wszystkiego. Nie mogę narzekać. W pracy jest nawet miła atmosfera. Zaprzyjaźniłam się z paroma dziewczynami. Czasami chodzimy do knajpki razem.

Jedną z nich jest Magda. Z nią najlepiej się dogaduje i bardzo się zaprzyjaźniłyśmy. Okazało się, że jest lesbijką, ale mi to nie przeszkadza. Nigdy nie miałam żadnych uprzedzeń. Jest bardzo miła i wesoła. Wieczna optymistka tak jak ja. Czasami jej się wypłakiwałam, jeśli chodziło o moich ex a ona zwierzała się mi. Jest bardzo ładna. Brunetka, krótkie proste włosy z rudymi pasemkami, małe piersi i kolczyk w nosie.

Parę razy zabrała mnie do knajpki gdzie można poznać więcej takich kobiet. Fajnie się bawiłyśmy, ale do niczego nie dochodziło. W pracy pomagałyśmy sobie nawzajem z papierkową robota. Któregoś dnia miałam urwanie głowy i czekała mnie praca w domu. Wklepywanie do komputera danych. Nie martwiłam się, bo był piątek i do poniedziałku spokojnie wszystko uporządkuje. Przyszła Magda:
- No widzę, że szef nie pozwala ci się nudzić. Może wyskoczymy gdzieś dzisiaj?
- Nie, dziś posiedzę nad tym a jutro będziemy mogły gdzieś wyjść.
- No to może pomogę?
- A chcesz piątkowy wieczór spędzić w romantycznej atmosferze papierkowej roboty?- Zaśmiałam się.
- Ech i tak nie mam, co robić.
- Wiec ok. wpadnij o 19 do mnie.

Pomyślałam, że im szybciej się z tym uwinę tym więcej czasu będę miała w weekend na odpoczynek. Wyszłyśmy z pracy o 16. Pojechałam do siebie. Wykąpałam się, coś przekąsiłam i wskoczyłam w króciutkie spodenki i koszulkę na ramiączka. Chwilę odpoczęłam i o 18 Usiadłam przed komputerem. Wzięłam się do pracy. Magda po godzinie przyszła. Obie usiadłyśmy przy komputerze. O 21 wreszcie skończyłyśmy.
- No wreszcie!- Powiedziałam z ulgą.

Wstałam i odsunęłam krzesło. Magda siedziała i jeszcze sprawdzała czy wszystko jest ok. stałam obok niej. Kontem oka zauważyłam, że spogląda na moje nogi. Zrobiło mi się bardzo ciepło na myśl, że mogę się jej podobać. Spojrzała na mnie a ja delikatnie się uśmiechnęłam i spojrzałam na ekran monitora. Pochyliłam się i oparłam lewą ręką o biurko a prawą wyłączyłam dokumenty i puściłam muzykę.

W tym momencie poczułam jak Magda zaczyna delikatnie dotykać moich ud. Spodenki zakrywały tylko moje pośladki, więc mogła spokojnie dotykać mnie. Jej dłonie nieśmiało poruszały się. Przymknęłam oczy i wygięłam się delikatnie. To był dla niej znak, że nie mam nic przeciwko. Zaczęła śmielej dotykać mnie. Odwróciłam się do niej przodem i oparłam o biurko. Ona ciągle siedziała na krześle. Zaczęła powoli gładzić moje uda. Wsunęła dłoń pomiędzy je i dotarła do moich spodenek. Odchyliłam głowę do tyłu, miałam przymknięte oczy i zaczęłam po cichu mruczeć.

Jej dotyk był taki delikatny i czuły. Powoli pieściła mnie przez spodenki. Ja robiłam się coraz bardziej podniecona. Moje spodenki powoli stawały się wilgotne. Magda obiema dłońmi chwyciła je i powoli zsunęła w dół razem z majteczkami. Byłam lekko zawstydzona. Żadna kobieta nigdy mnie nie widziała nago. Zacisnęłam nogi.
- Nie bój się, jeśli chcesz przerwać to powiedz- powiedziała spokojnie i cicho
- Nie chce- szepnęłam

Przesuwała obie dłonie po moich udach. Delikatnie i powoli wsunęła je pomiędzy uda i rozszerzyła mi nogi. Jej oczom ukazała się moja bezbronna pizdeczka. Była dokładnie wygolona z pozostawioną małą kępką włosków u samej góry. Przysunęła się ze stołkiem. Obie jej dłonie spoczęły po obu stronach mojego skarbu. Kciukami zaczęła lekko rozchylać moje płatki. Dotykała mnie bardzo delikatnie i powoli. Jedną dłoń położyła u góry i dwoma palcami delikatnie ścisnęła moją łechtaczkę ciągnąc ją ku górze. Drugą dłonią zaczęła delikatnie mnie głaskać. Jej palce błądziły miedzy moimi listkami i od czasu do czasu zbliżały się do dziurki.

W pewnym momencie wbiła się we mnie mocno. Jej dwa palce zaczęły penetrować moje wnętrze. Wyciągnęła je i patrząc prosto w moje oczy zaczęła dokładnie zlizywać moje soki. Patrząc tak na nią zrobiłam się jeszcze bardziej podniecona.

Wstała a ja przysunęłam się do niej. Patrzyłam w jej oczy. Spojrzałam na jej usta. Były pełne, czerwone i lekko rozchylone. Były gotowe do pocałunków. Położyłam jedna rękę na jej biodrze a drugą delikatnie dotknęłam policzka i zsunęłam się na szyje. Miała bardzo delikatną i gładką cerę. Przysunęłam się bliziutko. Nasze nosy dotykały się. Usta były tak, blisko że czułyśmy nasze ciepło. Delikatnie przechyliłam głowę i dotknęłam jej mięciutkie wargi. Delikatnie pocałowałam ją. Przytuliłam się do niej policzkiem i powoli delektowałam się zapachem jej skóry. Ona odchyliła głowę do góry a ja zaczęłam powoli muskać jej szyję ustami. Bardzo jej się to podobało, bo zaczęła wzdychać. Objęła mnie i mocno przecisnęła do siebie. Zaczęłam ją całować tym razem mocniej.

Oderwałam się, aby spojrzeć jej w oczy. Potem zaczęłyśmy się mocno całować. Jej język penetrował moje wnętrze. Nasze dłonie zaczęły nawzajem dotykać się i pieścić. Dotykała moich już nagich pośladków.

Ja powoli zaczęłam ją rozbierać. Pierwsze ściągnęłam z niej jej sweterek. I zaczęłam rozpinać spodnie, które równie szybko opadły na ziemie. Stała tak w samej bieliźnie. Ja szybko ściągnęłam z siebie bluzkę i stanik. Stałyśmy i patrzyłyśmy na siebie. Rozpięłam jej stanik i delikatnie zaczęłam masować jej piersi. Były małe, ale cudowne w dotyku. Miękkie i takie delikatne. Pochyliłam się i wzięłam je do ust. Zaczęłam delikatnie ssać jej sutki. Ona zsunęła swoje majtki. Teraz mogłam dotykać jej pizdeczki. Była mięciutka i tak samo wygolona jak moja.

Chwyciłam ją za rękę i pociągnęłam ja do pokoju. Położyła się na łóżku a ja uklękłam między jej nogami. Delikatnie zaczęłam głaskać jej pizdeczkę. Dokładnie się jej przyglądałam. Nigdy nie widziałam z tej perspektywy kobiecej, pizdeczki więc bacznie obserwowałam ją. Lekko chwyciłam ją i delikatnie zaczęłam naciągać. Masowałam ją. Włożyłam jeden palec do środka i powoli zaczęłam penetrować jej wnętrze. Była delikatna i gorąca. Włożyłam drugi palec a Magda zaczęła cichutko jęczeć i wiercić się. Było jej coraz lepiej, bo coraz głośniej wzdychała.

Spojrzałam na nią. Nieśmiało, ale stanowczo przysunęłam usta do jej łechtaczki. Nigdy nie lizałam kobiety no, ale w końcu wiem, co i gdzie się znajduję. Delikatnie pocałowałam ją. Ona otworzyła oczy i spojrzała na mnie. Byłe zaskoczona i zadowolona. Ja przycisnęłam usta mocno i zaczęłam drażnić ją językiem. Była taka mięciutka. Zaczęło mi się to bardzo podobać. Była delikatna i smakowita. Lizałam ją coraz mocniej. Całowałam ją jakby to były jej usta. Po chwili sięgnęłam do dolnej szuflady. W samotne wieczory musiałam sobie radzić. Wyciągnęłam mojego przyjaciela na baterie. Był miękki i miał małą wypustkę do drażnienia łechtaczki. Magda była uśmiechnięta na ten widok. Usiadła na łóżku i zaczęłyśmy się całować.

Powoli włożyłam jej tego penisa i uruchomiłam go. Delikatne wibracje dawały jej ogromną rozkosz. Zaczęła poruszać biodrami. Wierciła się, ale nie odrywała o de mnie ust. Jedna ręką ściskała moje piersi a drugą wsunęła między moje uda i delikatnie zaczęła mnie masować. Chciała się odwdzięczyć. Położyłam ją na plecach i włączyłam drugi bieg w naszym przyjacielu. Ona zaczęła wyginać się i wiercić. Widziałam, że zaraz dojdzie. Przycisnęłam usta do jej łechtaczki, co spotęgowało jej odczucia i po chwili poczułam jak jej mięśnie zaciskają się a jej ciało zalała olbrzymia fala orgazmu.

Wyłączyłam wibrator, ale zostawiłam go w środku. Ona leżała wykończona. Położyłam się obok i zaczęłyśmy się znów całować. Przytuliłyśmy się do siebie. Wibrator powoli wysuną się. Leżałyśmy tak chwile.

Ubrałam się w szlafrok i zrobiłam nam coś do jedzenia żeby nabrać siły na kolejne igraszki. Szybko zjadłyśmy i postanowiłyśmy wziąć prysznic. Na ustach ciągle czułam jej smak. Na jej udach były rozsmarowane jej soki. Obie pachniałyśmy sobą nawzajem.

Pod prysznicem obie dokładnie nawzajem zaczęłyśmy się myć. Stała za mną, wycisnęła trochę żelu pod prysznic i zaczęła pieścić moje piersi. Piana powoli spływała po moim ciele. Jej dłonie podążały za nią w dół. Dotarła do pizdeczki, która też zaczęła dokładni myć. Masowała mnie i delikatnie dotykała moich ud. Zaczęłam robić się bardzo podniecona. Odwróciłam się do niej i zaczęłyśmy się całować. Długo i namiętnie. Woda spłukała z nas całą pianę. Magna uklęknęła i wsunęła język do mojej szparki. Zaczęła dotykać mojego tyłeczka aż wreszcie wsunęła tam jeden palec. Głośno westchnęłam i oparłam się o ściankę prysznica. Ona podniosła jedną moją nogę i oparła ją o swoje ramie tak, aby mieć lepszy dostęp do mojej pizdeczki. Zaczęła mnie dokładnie i łapczywie lizać. Pieściła mnie językiem, który od czasu do czasu wbijał się w moją dziurkę. Jej palec, który tkwił w moim tyłeczku zaczął powoli pieścić moje wnętrze. Czułam, że zaraz odpłynę. Zaczęłam głośno jęczeć i po chwili zalała mnie fala orgazmu. Soki, które obficie wypływały ze mnie ona dokładnie zlizywała. Gdy już przestała wytarłyśmy się i wróciłyśmy do łóżka.

Szepnęła mi do ucha, że to nie koniec i chwyciła wibrator. Wsunęła go jednym stanowczym ruchem i położyła się w pozycji 69 na boku. Zaczęła mnie delikatnie posuwać wibratorem a ja znów zaczęłam ją lizać. Bawiłam się jej pizdeczka. Ciągnęłam ją i gryzłam, ssałam i głaskałam. Wkładałam w nią palce. Chciałam sprawdzić, co potrafi. Włożyłam tam jeden palec, potem drugi i trzeci. Była mięciutka, zaciskała się na moich paluszkach. Wsunęłam czwarty. Ona zaczęła głośno jęczeć. Z rozkoszy i z lekkiego bólu. Chwile tak ja pieściłam, ale wyciągnęłam dwa palce w obawie, że zrobię jej krzywdę.

Włączyła wibrator. Zaczęłam odczuwać silne podniecenie. Wierciłam się. Czułam jak liże mnie i pieści językiem a jednocześnie wbija we mnie wibrator. Włączyła drugi bieg i coraz mocniej byłam podniecona a moje soki płynęły po moich udach. Ona starała się dokładnie je zlizać ze mnie. Było mi tak cudownie jak nigdy. Zaczęłam ją coraz mocniej lizać. Im bardziej byłam podniecona tym mocniej lizałam jej wspaniałą pizdeczkę. Wreszcie poczułam jej orgazm i soki, które z niej wypływały. Nie przerywanie lizałam ją nadal. Ona wiła się z rozkoszy i z bólu, który teraz przysparzał jej mój język. Ja mocno zaczęłam ja gryźć a zbliżający orgazm sprawił, że nie mogłam się opamiętać. Teraz podniecenie i lekki ból ogarniał jej ciało a moje ogarnął wielki orgazm. Obie padłyśmy wykończone na łóżko.

Spędziłyśmy cały weekend we dwie nie wychodząc z domu. Od tego czasu często spotykałyśmy się, aby się kochać. Magda kiedyś kochała się z mężczyznami. Postanowiłyśmy znaleźć jakąś ofiarę ale o tym, kiedy indziej...

 

 

 

 

Od owego wieczora, kiedy to w końcu odnalazłyśmy swoje szczęście minęło już pół roku. Jakże cudowny był to czas. Wspólne spacery, wycieczki do kina, ciągłe rozmowy. Wieczory kończące się namiętnym pocałunkiem i słowami "Śpij słodko" a potem wtulone w siebie grzecznie zamykałyśmy oczy i udawałyśmy, że śpimy. Tak. Udawałyśmy. Bo z każdym dniem rosła w nasz żądza. Namiętność spełnienia w miłości fizycznej. Wiedziałam, że zbliża się TA chwila, kiedy połączymy się w miłosnym tańcu, który uniesie nas do gwiazd. Widziałam to w jej spojrzeniu. Pożerała mnie wzrokiem. Wzrokiem mnie pieściła. W myślach robiłam dokładnie to samo. Z każdym dniem spędzonym z nią czułam to potężniej. Pragnęłam jej. Chciałam, aby nie tylko jej myśli należały do mnie. Chciałam mieć i jej ciało. Chciałam posiąść ją całą! Jednak powstrzymywała mnie od tego moja zwykła nieśmiałość. A ona też nic nie robiła. Nie rozmawiałyśmy nigdy na ten temat. Chyba bałyśmy się zakłócić ten spokój i harmonię. Zrobić coś wbrew sobie nawzajem. Zrobić coś zbyt szybko... Ale i tak to zawsze było między nami. Ta iskra, to napięcie. Wrażenie, że czegoś jest za mało. Kiedy wieczorem kładłyśmy się do łóżka, powietrze aż wrzało. Wystarczyło, że się do mnie przytuliła i mogłam poczuć jej oddech na swojej szyi. Jakże wtedy było trudno zapanować nad własnym oddechem! Miałam wrażenie, że za chwilę się rozpłynę. W tych chwilach chciałam się do niej odwrócić twarzą i powiedzieć: Weź mnie w końcu całą!. A jednak bałam się. Bałam się, że ona nie chce tego teraz - że nie jest gotowa. Tak więc zasypiałyśmy grzecznie z uczuciem niedosytu siebie nawzajem. A jednak to nie mogło trwać wiecznie. Pewnego wieczora, gdy wróciłam do domu, zastałam stół nakryty jak do uroczystej kolacji. Dwa puste jeszcze talerze z rozłożonymi obok sztućcami, butelka wina, dwa kieliszki. Dwie palące się długie świece, nadające pomieszczeniu romantyczny nastrój. W mieszkaniu panował półmrok. Rozejrzałam się dookoła. Wszystko wyglądało wspaniale, ale gdzie była ona? W pewnej chwili pojawiła się. Patrzyłam na nią i nie mogłam oderwać od niej wzroku. Wyglądała jak anioł. Jej kasztanowe, długie, kręcone włosy upięte były z tyłu głowy tak, że odsłaniały całą szyję. Jej błękitne oczy błyszczały dzisiaj bardziej niż zwykle. Na jej delikatnych ustach krył się mały uśmiech a jej twarz była lekko zaróżowiona. Była ubrana w jasną, długą sukienkę, która doskonale pasowała do jej opalonego jak zwykle ciała. Stałam jak zahipnotyzowana. A ona podeszła do mnie, założyła mi ręce na szyję i pocałowała, a potem obdarowała mnie tym swoim pięknym uśmiechem, który zawsze sprawiał, że zapominałam o całym świecie.
- Cieszę się, że już wróciłaś - powiedziała po chwili i uśmiechnęła się po raz kolejny. Jeszcze raz rozejrzałam się dookoła, ale o nic nie zapytałam.

Widziała to, ale także nic nie powiedziała, tylko cały czas się uśmiechała tajemniczo. W tej chwili pokusa, aby wziąć ją od razu w ramiona, była ogromna. Pomyślałam sobie jednak, że tych kilka chwil i tak niczego nie zmieni. I tak czekałyśmy na to dosyć długo. Kilka czy nawet kilkanaście minut czekania nie zrobi różnicy. Poszłam więc do łazienki wziąć prysznic. Zwykle tak robiłam po pracy. W tej chwili jednak ta zwykła czynność nabrała jakiegoś niesamowitego znaczenia. Trudno by było to opisać słowami. W środku mnie odczucia się pomieszały. Ogromna radość i podniecenie z niepokojem "a co będzie jeśli...?!".

Gdy wychodziłam z łazienki miałam mętlik w głowie. Trwało to do momentu, gdy ujrzałam ją po raz kolejny tego wieczora ze słodkim uśmiechem na twarzy. Ten widok rozwiał czarne chmury nad moim wyobrażeniem tego, co za kilka chwil się wydarzy. Niepokój przestał istnieć. Liczyła się tylko ona. Zasiadłyśmy do stołu. Posiłek był bardzo smaczny a czas przy nim spędzony upłynął nam bardzo miło mimo że nie wypowiedziałyśmy ani jednego słowa. Ale tak naprawdę cisza była tylko pozorna. Po prostu tym razem do rozmowy nie użyłyśmy słów. Rozmawiałyśmy spojrzeniami, uśmiechami, delikatnymi - niby to przypadkiem - dotykami przez stół i pod stołem. Tymi gestami powiedziałyśmy sobie chyba więcej niż kiedykolwiek. Takie miałam wrażenie. Po zakończonym posiłku wstała , podeszła do stojącej niedaleko wieży i włączyła spokojną, wolną, nastrojową muzykę. Potem spojrzeniem zaprosiła mnie do tańca. Zrozumiałam to zaproszenie bez problemu. Podeszłam do niej i ją objęłam. Przez chwilę tańczyłyśmy, patrząc sobie w oczy. Potem jednak ona się wtuliła we mnie a ja w nią. Była to ważna chwila dla nas obu. Obie zdawałyśmy sobie sprawę z tego, że to, co się stanie za kilka sekund, może w jakiś sposób zmienić nasze dotychczasowe życie i nasze relacje. Był to moment na upewnienie się czy tego właśnie chcemy. Czy jesteśmy na to gotowe. Chwila wahania, aby niczego nie popsuć... Obie jednak postanowiłyśmy, nie mówiąc tego na głos, zamknąć rozdział oczekiwania... Po chwili poczułam jej usta na swojej szyi. Przez całe moje ciało przebiegł dreszczyk rozkoszy... Odchyliłam się trochę od niej, aby móc spojrzeć jej w oczy i powiedzieć, jak bardzo ją kocham. Nie zdążyłam jednak wypowiedzieć żadnego słowa, ponieważ ona przyłożyła mi palec do ust i rzekła ze spokojem w głosie i uśmiechem na twarzy:

- Cicho... Wiem... Ja ciebie też kocham... A teraz mnie całuj.

Nie musiała powtarzać tego dwa razy. Od dawna o tym marzyłam. Od dawna tego pragnęłam. Chciałam wiedzieć, jak pachnie i smakuje każdy kawałek jej skóry... Jak jej ciało będzie reagowało na moje pieszczoty... A jednak zaczęłam dosyć powoli... Bynajmniej nie dlatego, że znów powstrzymywała mnie od tego moja zwykła nieśmiałość. Nie. Teraz nieśmiałość przestała istnieć. Wiedziałam, że za kilka chwil ONA będzie całkowicie moja. Wiedziałam, że pragnie, aby to uczucie niedosytu, które przez pół roku nam towarzyszyło, zostało w końcu zaspokojone. Chciałam jednak także, aby każda chwila z tego przeżycia utkwiła mi... Nam obu... Na zawsze w pamięci. Ten NASZ pierwszy raz... Jedyny... Niepowtarzalny... Bo właśnie pierwszy... Delikatnie, powoli zdjęłam jej spinkę, którą upięte były jej włosy, aby potem móc w nich zatopić swoją twarz... Tak cudownie pachniały... Tym zapachem mogłabym rozkoszować się całą wieczność, a jednak nie... Wiedziałam, że ona czeka na dalszy mój ruch... Zaczęłam całować jej ucho, schodząc niżej. Do szyi... Usłyszałam jej ciche westchnienie, które zapewne oznaczało małe zniecierpliwienie. Nie myliłam się, bo chwilę potem wzięła moją rękę i przyłożyła ją do swojej piersi... Jakby tym samym mówiła: "Nie bój się mnie dotykać... Przecież wiesz, że tego właśnie chcę". W tamtej chwili,czując pod swoją dłonią kształt jej jędrnych piersi, wiedziałam że muszę... że chcę zdjąć z niej tę sukienkę. Że jest ona dla nas przeszkodą, której jak najszybciej trzeba się pozbyć.

Nawet nie wiem jak, ale po chwili stałyśmy już naprzeciwko siebie całkowicie nagie... Ona była tak oszałamiająco piękna... Z jednej strony taka bezbronna, niewinna i delikatna a z drugiej kusząca i prowokująca swoim wzrokiem i uśmiechem zachęcającym do dalszego działania. Nie mogłam już tylko na nią patrzeć. Zaczęłam ją całować. Najpierw delikatnie w usta... Potem pocałunek stał się bardziej namiętny i energiczny... W międzyczasie moje ręce błądziły po jej plecach aż w końcu spoczęły na pośladkach... Jej oddech na chwilę stał się nierównomierny... Wzięłam ją za rękę i podprowadziłam do łóżka. Usiadłam na jego krańcu a ona stanęła przede mną, pomiędzy moimi nogami... Jej piersi były na wyciągnięcie moich ust.. .Jakże mogłabym przepuścić taką okazję do posmakowania ich?! Delikatnie zaczęłam pieścić jej sutki językiem... Ona wygięła się lekko do tyłu i jęknęła z rozkoszy... Po chwili jej sutki stały się twarde... Gotowe na dalsze moje pieszczoty... Zaczęłam je ssać, lizać, pociągać delikatnie ustami... Słyszałam jej nierównomierny oddech i coraz szybsze bicie serca... Jej podniecenie stało się i moją rozkoszą... Czułam, że sama robię się wilgotna... Nie przestawałam pieścić jej piersi... Jedną swoją ręką gładziłam ją po pośladkach a drugą dotykałam wewnętrznej strony jej ud... Coraz bardziej zbliżając się do jej Doliny Rozkoszy... Czułam, że jest już gotowa... Ale jeszcze nie... Jeszcze nie teraz... Chciałam się dłużej zachwycać tym, jak jej ciało reaguje na moje pieszczoty... Aby na zawsze zapamiętać ten widok... Na chwilę przerwałam... Popatrzyła na mnie trochę zaskoczona a jednocześnie z jakimś małym wyrzutem, a ja się tylko tajemniczo uśmiechnęłam... "Nie, to jeszcze nie koniec. To dopiero początek" - pomyślałam sobie w tamtym momencie, ale nie powiedziałam tego na głos. Trochę niepewności nie zaszkodzi... Wstałam... Delikatnie popchnęłam ją na łóżko... Swoim ciałem położyłam się na niej... Wsunęłam jedno udo pomiędzy jej nogi... Cały czas ją całując... Najpierw w usta, potem w szyję... Ona swoimi rękoma zaczęła gładzić mnie po plecach... Fala gorąca przeszła po moim ciele... Zniżyłam się, aby znowu zająć się jej piersiami... Całe jej ciało tak cudownie smakowało... Pachniało... Wyginało się... Zeszłam niżej i zaczęłam całować jej pięknie opalony brzuszek... A potem jeszcze niżej...

Zaczęłam językiem drażnić jej łechtaczkę... Po jej szybkim oddechu, po wydawanych przez nią cichych odgłosach, po tym, jak jej mięśnie napinały się i rozluźniały, wiedziałam, że już niedużo jej brakuje, aby znalazła się dokładnie tam, gdzie chciałam ją zaprowadzić tego wieczora... W krainie rozkoszy... Z powrotem znalazłam się swoimi ustami obok jej piersi...Wsunęłam delikatnie swój palec w jej wilgotną, cieplutką dziurkę... Poczułam jak jej uda na moment zaciskają się... W tej chwili ujęła delikatnie moją twarz swoimi rękoma i spojrzała mi głęboko w oczy, jakby chciała powiedzieć " TAK! Właśnie na to czekałam... Właśnie tego pragnę ... TU I TERAZ WEŹ MNIE CAŁĄ ................ JESTEM TWOJA..." Zaczęłam coraz szybciej, impulsywniej pieścić jej piersi... Mój paluszek ruszał się szybciej, zwinnej... Jej coraz głośniejsze wzdychania... Coraz bardziej naprężające się ciało... Zaciskające się uda dawały znać, że już nie długo znajdzie się na granicy rozkoszy. W pewnym momencie wydała z siebie okrzyk niczym nietłumionego szczęścia... Widziałam, jak jej całe ciało zaczyna drżeć... Czułam jak mięśnie jej szparki zaciskają się na moim palcu... Jakby już nigdy nie chciała go stamtąd wypuścić... Byłam bardzo szczęśliwa, że mogłam dać jej tę rozkosz... Mojemu kochanemu Aniołkowi... Mojej Bogini... Po kilku chwilach ona podniosła mnie i położyła na łóżku. Zamieniłyśmy się miejscami... Już nie mogłam się doczekać, jak ona zareaguje na mnie... Czy spodoba się jej mój smak, zapach, cała ja ...? Teraz ona zaczęła pieścić moje piersi, które stawały się coraz twardsze... moją szyję... Delikatnie, powoli schodząc niżej do mojej muszelki... powoli... Ten czas zatrzymał się dla mnie... Dla nas obu stanął w miejscu... Było tak cudownie... Czułam się tak, jakbym znalazła się w niebie... Każdy jej dotyk dostarczał tyle przyjemności... Myślałam, że oszaleję... Pomieszanie zmysłów... I w pewnej chwili ta ogromna fala rozkoszy, która przepłynęła przez całe moje ciało z taką siłą, że przez moment byłam poza stanem świadomości... O, tak! Wiedziałaś, Kochanie, jak dać mi prawdziwą rozkosz... Nigdy tego nie zapomnę... W końcu należałyśmy całe do siebie... Byłyśmy prawdziwą jednością...

Potem wtuliłyśmy się w siebie... Zmęczone, ale jakże szczęśliwe... Zamknęłyśmy swe oczka i z rozpromienionymi twarzami usnęłyśmy... Warto było tyle czasu czekać... Z całą pewnością...

 

 

Moi rodzice chcą, żebym się nauczyła jeździć na koniu.
Przez pół roku ćwiczyłam pod okiem pana Jana.

Pan Jan był dżokejem i zarazem instruktorem. Miał metr pięćdziesiąt wzrostu. Kiedy na mnie patrzył, musiał zdzierać głowę. Ja mam metr osiemdziesiąt. Podobno jestem bardzo wyrośnięta jak na swój wiek.

Oprócz pana Jana był jeszcze koń. Czarny ogier. Otello – tak go nazywają w stadninie. To koń, na którym ćwiczyłam.
Ten koń wprawiał mnie w zakłopotanie. Aż głupio o tym mówić – ale ja myślę, że ja tego konia podniecałam seksualnie.
Kiedy z niego zsiadałam po 45 minutach ujeżdżania, jego przyrodzenie było wielkie jak kij bejsbolowy. I do tego czarne jak skórzane rękawiczki mojej mamusi. Strasznie mnie to krępowało.
No i któregoś dnia, gdy zsiadałam w stajni z Otella, pan Janek zauważył, że się rumienię.

-Panienka – odezwał się do mnie – to jeszcze pewnie dziewica? Bo on tak tylko reaguje na dziewice.

Byliśmy sami w stajni. Ja, dżokej i Otello ze sterczącym czarnym kijem. To okropne... Wstyd mi się do tego przyznać. Ale naglę wtedy poczułam, że jestem podniecona.

Zauważył to też ten wstrętny dżokej. I wykorzystał mnie seksualnie. W jednej chwili ściągnął mi bryczesy. Aż za kolana. To musiało strasznie głupio wyglądać. Na dole byłam goła, a na głowie ciągle miałam toczek. Ale nie nakrycie głowy interesowało pana Janka. Powiedział, żebym się odwróciła i oparła dłonie o ścianę.
-Rozdziewiczę panienkę rach ciach i konik nie będzie się już podniecał – oświadczył, ściągając spodnie. Ale nie poszło mu to tak łatwo. To przez tą różnicę wzrostu. Okazało się, że jego penis nie sięga do mojej pochwy. Dlatego musiał pójść na drugi koniec stajni i przynieść taboret. I dopiero stojąc na taborecie wszedł we mnie i mnie rozdziewiczył.

Kiedy tato o wszystkim się dowiedział, strasznie się zdenerwował.
Pan Janek już nie pracuje w stadninie.
Zwolnili go.

Mam teraz nowego instruktora.

I nowego konia. Zamiast tamtego zboczeńca.

 

Mój pierwszy raz to było w parku. Koleś jeden zrobił mi laskę, i poszedł. Siedziałem na ławce z psem. On tak chodził koło mnie , aż w końcu coś tam zagadnął i przysiadł się. gadaliśmy o niczym , i on w końcu zapytał czy ktoś mi robił już w życiu laskę . Powiedziałem ,że nie a on na to ,że może mi zrobić. Zgodziłem się i poszliśmy w krzaki. Spuścił mi spodnie do kolan , uklęknął i @@@nął do końca . Potem wstał rzucił cześć i poszedł.
Podobało mi się. Okazało się ,że jak się pójdzie tam wieczorem to jest więcej takich chętnych i samemu nic nie trzeba robić , wystarczy pozwolić.
teraz lubię wychodzić wieczorem z psem , aż matka się dziwi bo kiedyś mi się nie chciało.
Cześć- do spotkania w parku.

 

 

 

 

 

 

 

 

Pierwszy raz

Kilka kroków i będę stała przed drzwiami. Wiem, że zanim nacisnę dzwonek, mogę jeszcze w każdej chwili się wycofać, ot tak po prostu odwrócić się i odejść. Jeżeli tego nie zrobię, to później nie będę już miała odwrotu. Ręce zaczynają mi delikatnie drżeć, a nogi stają się mokre od potu. Dziwne to, przeważnie ludziom zawsze pocą się ręce, a u mnie jest inaczej. Stres, strach, w ogóle jakieś gwałtowne uczucia, uwidaczniają się na zewnątrz mokrymi stopami. Paskudna sprawa. Mam drewniane klapki, które tego roku są bardzo modne. Nogi ślizgają się po wypolerowanym drewnie. Chciałaś być kobieto modna, to się teraz męcz i staraj, aby nie wywinąć orła. W myśl zasady cierp ciało jak chciało.
Doszłam. Szczęśliwie bez upadku. Brązowe, masywne drzwi sprawiają wrażenie niedostępnych, tak jak królowa, kiedy król jedzie na wojnę i zostawia ją z blaszanym pasem cnoty. Serce już jest w okolicy gardła, jeszcze trochę, a dojdzie do języka i zębów, aby później wyskoczyć na podłogę. Nieee, ten scenariusz jednak nie będzie miał miejsca, bo czuję jak jakaś niewidzialna ręka dotyka mojej szyi kościstymi, zimnymi palcami. Oplata ją i zacieśnia swój uścisk.
A jeżeli nie spodobam się jemu? Jeżeli spojrzy na mnie i z jakiegoś powodu nie zaakceptuje? Ot, tak po prostu odrzuci. Obiektywnie patrząc, to ma do tego prawo, przecież nikt Go nie zmusi do zaakceptowania mnie. Jednak nie chciałabym tego przeżyć. Nie chciałabym być odrzucona, tak jak zepsuta truskawka. Nie teraz, kiedy jestem zdecydowana uczynić to. Sporo czasu potrzebowałam, aby podjąć decyzję. W końcu będziemy razem mieszkali. Ten pierwszy krok, ten pierwszy raz, to pierwsze spojrzenie, wrażenie... decyzja.
Czy jestem na to gotowa? Ktoś by powiedział, że tak. Dojrzała kobieta musi przecież podejmować dojrzałe decyzje, nie może całe życie wierzyć, że to inni będą za nią decydować. W końcu może robić to, co zechce.
Czy ja dobrze wyglądam? Moje włosy. Opuszkami palców dotykam ich i czuję puszyste loki. Zawsze miałam piękne włosy i były one moją ozdobą. Teraz jeszcze wygładzę bluzkę i spódnicę.
Nie mogę w nieskończoność stać przed tymi drzwiami, dlatego nacisnęłam dzwonek i od razu usłyszałam jego dźwięk. Chwilę później lekkie szuranie kapci i zgrzyt zamka. Drzwi otworzyła starsza kobieta.
- Dzień dobry. Przyszłam...
- Wiem, wiem po co pani tu przyszła - zniecierpliwiona staruszka przerwała mi i od razu zrobiła miejsce, abym weszła do środka.
Podjęłam decyzję i nie było już odwrotu. Dlatego weszłam do mieszkania pewnie i szybko. Chcę już to mieć za sobą i zanurzyć się w wannie pełnej pachnącej piany.
- Czeka w pokoju na prawo. Nie będę wam przeszkadzać, idę do kuchni.
Usłyszałam trzaśnięcie drzwi wejściowych i znane już szuranie kapci. W przedpokoju zostałam sama. Wzięłam dwa głębokie oddechy, odruchowo, ponownie, wygładziłam bluzkę oraz spódnicę i poszłam do wskazanego wcześniej pokoju. Stanęłam w drzwiach i omiotłam spojrzeniem pomieszczenie. Jest! Leży na kanapie otulony kocem. Śpi. Serce biło mi teraz z szybkością stawianych przez sprintera kroków w biegu na setkę. Zrobiłam dwa kroki i zawahałam się ponieważ otworzył oczy. Spojrzał na mnie i zapiszczał. Próbował wygramolić się z objęć koca, ale nie potrafił, był jeszcze taki malutki i słaby. Szybko podeszłam i wzięłam Go na ręce. Przytulił się tak, jakby chciał być moją drugą skórą. Czułam od niego bijące ciepło. Już wiedziałam, że ten czarno-brązowy jamniczek będzie mój. Zarówno ja, jak i on zaakceptowaliśmy siebie i fakt, że będziemy razem.

 

Komentarze

1 2 3 ... 18 19 20  Następny»

opowiadania innych osob na temat swojego pierwszego razu | Porady :)

Itamar Serpa Fernandes | 23/10/2017, 08:02

Every weekend i used to go to see this website, because i want enjoyment, as this this website conations really pleasant funny stuff too.

opowiadania innych osob na temat swojego pierwszego razu | Porady :)

Egli Diana Pinto | 22/10/2017, 20:15

Hi there to every , for the reason that I am actually keen of reading this webpage's post to be updated on a regular basis. It contains nice data.

opowiadania innych osob na temat swojego pierwszego razu | Porady :)

Itamar Serp | 22/10/2017, 16:09

whoah this blog is magnificent i love reading your posts. Stay up the great work! You realize, lots of persons are looking round for this information, you can help them greatly.

opowiadania innych osob na temat swojego pierwszego razu | Porady :)

Luiz Gast_o Bittencourt | 22/10/2017, 05:59

Thanks very nice blog!

opowiadania innych osob na temat swojego pierwszego razu | Porady :)

Lelio Vieira Carneiro | 22/10/2017, 02:09

Simply want to say your article is as astounding. The clearness on your publish is simply great and i could assume you are a professional in this subject. Fine along with your permission allow me to seize your RSS feed to stay updated with drawing close post. Thank you one million and please carry on the rewarding work.

opowiadania innych osob na temat swojego pierwszego razu | Porady :)

Umanizzare presidios | 21/10/2017, 21:18

I like the helpful information you provide in your articles. I'll bookmark your blog and check again here frequently. I'm quite sure I will learn many new stuff right here! Best of luck for the next!

opowiadania innych osob na temat swojego pierwszego razu | Porady :)

pay monthly phone | 21/10/2017, 13:48

of course like your website however you need to check the spelling on several of your posts. A number of them are rife with spelling issues and I find it very troublesome to inform the reality nevertheless I will certainly come back again.

opowiadania innych osob na temat swojego pierwszego razu | Porady :)

holiday travel trip | 21/10/2017, 08:27

Stunning quest there. What happened after? Thanks!

opowiadania innych osob na temat swojego pierwszego razu | Porady :)

Lélio Vieira Carneiro Junio | 20/10/2017, 06:24

Hey There. I found your blog using msn. This is a very well written article. I will be sure to bookmark it and come back to read more of your useful info. Thanks for the post. I'll certainly return.

opowiadania innych osob na temat swojego pierwszego razu | Porady :)

Grupo Coral fraude | 19/10/2017, 22:44

Awesome post.

opowiadania innych osob na temat swojego pierwszego razu | Porady :)

Luiz Fernando Monteiro Bittencourt | 19/10/2017, 22:30

Remarkable things here. I am very happy to look your post. Thank you so much and I am looking ahead to contact you. Will you please drop me a e-mail?

opowiadania innych osob na temat swojego pierwszego razu | Porady :)

tinder | 17/10/2017, 08:36

Thanks for the auspicious writeup. It actually was once a entertainment account it. Look complex to more delivered agreeable from you! However, how can we communicate?

opowiadania innych osob na temat swojego pierwszego razu | Porady :)

tinder dating site | 16/10/2017, 07:05

Do you have a spam problem on this blog; I also am a blogger, and I was wondering your situation; we have developed some nice practices and we are looking to swap techniques with other folks, please shoot me an e-mail if interested.

opowiadania innych osob na temat swojego pierwszego razu | Porady :)

tinder dating site free | 14/10/2017, 10:14

I feel that is among the most important info for me. And i am glad reading your article. However want to observation on some normal issues, The website taste is perfect, the articles is actually nice : D. Excellent job, cheers

opowiadania innych osob na temat swojego pierwszego razu | Porady :)

tinder dating | 13/10/2017, 18:48

Attractive section of content. I just stumbled upon your website and in accession capital to assert that I acquire actually enjoyed account your blog posts. Anyway I will be subscribing to your augment and even I achievement you access consistently rapidly.

opowiadania innych osob na temat swojego pierwszego razu | Porady :)

tinder | 13/10/2017, 10:18

I blog quite often and I seriously appreciate your content. This great article has really peaked my interest. I'm going to book mark your blog and keep checking for new information about once per week. I subscribed to your RSS feed too.

opowiadania innych osob na temat swojego pierwszego razu | Porady :)

tinder dating | 13/10/2017, 09:22

Have you ever thought about including a little bit more than just your articles? I mean, what you say is fundamental and all. But imagine if you added some great graphics or video clips to give your posts more, "pop"! Your content is excellent but with pics and clips, this site could definitely be one of the greatest in its field. Fantastic blog!

opowiadania innych osob na temat swojego pierwszego razu | Porady :)

dating web page | 12/10/2017, 02:42

Hurrah! In the end I got a webpage from where I be able to genuinely obtain useful facts regarding my study and knowledge.

opowiadania innych osob na temat swojego pierwszego razu | Porady :)

butt workout | 12/10/2017, 02:05

Hey! Do you know if they make any plugins to assist with Search Engine Optimization? I'm trying to get my blog to rank for some targeted keywords but I'm not seeing very good success. If you know of any please share. Thank you!

opowiadania innych osob na temat swojego pierwszego razu | Porady :)

tinder | 11/10/2017, 05:56

Great beat ! I would like to apprentice even as you amend your site, how could i subscribe for a weblog website? The account aided me a applicable deal. I had been a little bit acquainted of this your broadcast offered brilliant clear idea
Dodaj komentarz
 authimage
1 2 3 ... 18 19 20  Następny»

Kim jestem?

aniolekdiabelek

Jeżeli ktoś chce popisać ze mną osobiście to niech pisze na moje GG: 35491784.Chętnie pomogę i poznam nowych ludzi:> Bardzo proszę o komentowanie.

kalendarz

  • « Lipiec 2008 »
    Pn Wt Śr Cz Pt Sb Nd
      1 2 3 4 5 6
    7 8 9 10 11 12 13
    14 15 16 17 18 19 20
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31      

szukaj


ostatnio...

archiwum

Kategorie

Syndicate

    RSS 0.90 RSS 1.0 RSS 2.0 Atom 0.3

Tagi



RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie. Darmowe statystyki TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking. Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.